Zamknięcie letniego okna transferowego w Premier League przyniosło niespodziewane rozstrzygnięcia w biurach na Goodison Park. Jak informuje Football Insider, Everton definitywnie zrezygnował z prób pozyskania Ola Ainy z Nottingham Forest, mimo że nigeryjski obrońca był rozważany jako jedna z głównych opcji do wzmocnienia prawej strony defensywy. Choć wartość rynkowa 29-latka oscyluje w granicach 18 milionów euro, a rozmowy między klubami zostały zainicjowane, transakcja upadła w finałowych godzinach sierpnia.
Ola Aina
Nottingham Forest→Everton
Decyzja o porzuceniu starań o Ainę była ściśle powiązana z innymi ruchami kadrowymi. Z informacji docierających z Anglii wynika, że negocjacje zostały przerwane po tym, jak nie doszedł do skutku transfer Harrisona Armstronga w przeciwnym kierunku. David Moyes, który pilnie poszukiwał następcy dla kończącego karierę Seamusa Colemana, musiał zmierzyć się z twardym stanowiskiem Nottingham Forest. Dziennikarz Max Scott podkreślał, że klub z City Ground nie miał absolutnie żadnego zamiaru pozbywać się swojego defensora przed samym końcem okna.
Wcześniej Everton monitorował także inne nazwiska, w tym Daniela Munoza z Crystal Palace oraz Guela Doue ze Strasbourga. Ten ostatni był traktowany jako cel priorytetowy, jednak jego cena okazała się zbyt wysoka dla budżetu The Toffees. W obliczu fiaska rozmów dotyczących Ainy, klub z Liverpoolu zdecydował się na alternatywne rozwiązanie, sprowadzając rzutem na taśmę Ainsleya Maitlanda-Nilesa z Lyonu.
Ola Aina pozostaje zatem w Nottingham Forest, gdzie jego obecny kontrakt obowiązuje do czerwca 2028 roku. Nigeryjczyk, mający na koncie 48 występów w barwach narodowych, dołączył do ekipy Forest w lipcu 2023 roku i zachowuje status gracza wyjściowej jedenastki.