Kluby dogadały się w sprawie transferu. Tammy Abraham podjął jednak inną decyzję

Jarosław ZającJarosław Zając
4 września 2026 17:01

W mediach pojawiły się doniesienia, że Everton oraz Aston Villa osiągnęły pełne porozumienie w sprawie warunków wypożyczenia Tammy’ego Abrahama. Według informacji przekazanych przez Team Talk, transakcja była gotowa do finalizacji, jednak na ostatniej prostej została zawetowana przez samego zawodnika. 28-letni napastnik, który do ekipy z Birmingham dołączył w styczniu 2026 roku za 18 milionów euro, nie wyraził chęci przeprowadzki na Goodison Park, mimo że oba zarządy dały zielone światło na ten ruch.

Karta transferu

Tammy Abraham

Aston VillaEverton

Napastnik//€18.00m
Tammy Abraham

Sami Mokbel z BBC potwierdził, że Everton wykazał zainteresowanie Anglikiem w samym finale okna transferowego, traktując go jako priorytetowe wzmocnienie formacji ofensywnej. David Moyes, który dysponuje obecnie bardzo wąską kadrą, liczył na doświadczenie zawodnika mającego na koncie 11 występów w reprezentacji Anglii. Jak donosi The Athletic, sytuacja kadrowa klubu z Liverpoolu po zamknięciu rynku transferowego jest trudna, a niepowodzenie w negocjacjach z Abrahamem pozostawia zespół z ograniczonymi opcjami w ataku.

Decyzja Abrahama o odrzuceniu oferty Evertonu wynika z chęci podjęcia walki o miejsce w składzie Aston Villi. Dan Bardell zauważa jednak, że przed napastnikiem stoi niezwykle trudne zadanie, gdyż w hierarchii napastników wyżej stoją obecnie Nicolas Jackson oraz Brian Madjo. Choć piłkarz podpisał kontrakt obowiązujący aż do 2030 roku, jego sytuacja w Birmingham pozostaje skomplikowana – w obecnym sezonie Premier League zanotował dotychczas tylko jeden występ, a zainteresowanie jego usługami przejawiały także Ipswich Town, Leeds United oraz turecki Beşiktaş.

Mimo że Aston Villa była skłonna oddać zawodnika, aby odciążyć budżet płacowy, Abraham postanowił zostać w klubie zaledwie siedem miesięcy po swoim powrocie na Villa Park. Wartość rynkowa napastnika oscyluje w granicach 18 milionów euro, co pokrywa się z kwotą, jaką klub zainwestował w niego na początku roku. Dla Evertonu fiasko tych rozmów oznacza konieczność radzenia sobie w nadchodzących miesiącach z kadrą, którą brytyjskie media określają mianem „wybrakowanej”.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA