Cios w głowę i awantura w Las Vegas. Gwiazdor NBA przerwał milczenie po ataku kolegi

Tomasz LewickiTomasz Lewicki
11 lipca 2026 17:57
Cios w głowę i awantura w Las Vegas. Gwiazdor NBA przerwał milczenie po ataku kolegi
Fot.: basketnews.com

Szokujące doniesienia z Las Vegas wstrząsnęły środowiskiem NBA. Bam Adebayo z Miami Heat miał zaatakować fizycznie swojego byłego kolegę z drużyny, Tylera Herro, podczas treningu w hotelowej hali.

Do incydentu doszło zaledwie kilka godzin przed meczem Summer League. Według raportów ESPN i The Athletic, Adebayo skonfrontował się z Herro na korcie treningowym w sprawie rzekomych komentarzy, jakie strażnik Milwaukee Bucks miał zamieścić w mediach społecznościowych pod adresem środkowego Heat. Po ostrej wymianie zdań Adebayo miał uderzyć Herro w okolice głowy. Interweniowała ochrona, która wyprowadziła poszkodowanego zawodnika z obiektu, podczas gdy sprawca opuścił halę samodzielnie. Choć na miejsce nie wezwano policji, oba kluby potwierdziły, że wiedzą o zajściu.

Prowokacje na oczach kibiców i wymowne milczenie

Mimo dramatycznych wydarzeń Tyler Herro pojawił się na trybunach podczas meczu Miami Heat z Milwaukee Bucks, który zakończył się zwycięstwem ekipy z Florydy 119:86. Zawodnik, który spędził z Adebayo siedem sezonów w Miami, zanim został oddany w wymianie za Giannisa Antetokounmpo, nie chciał rozmawiać o bójce. Zapytany o całą sytuację przez dziennikarzy South Florida Sun-Sentinel, uciął temat krótkim stwierdzeniem. „Mój jedyny komentarz to brak komentarza” — uciął krótko Tyler Herro, wyraźnie unikając eskalacji konfliktu.

Atmosferę dodatkowo podgrzał Davion Mitchell z Miami Heat, który po wygranym spotkaniu podszedł do siedzących przy boisku byłych kolegów. Mitchell publicznie drwił z Jaime Jaqueza Jr., krzycząc, że prowadzi z nim 1:0 w bezpośrednich starciach. Całe zamieszanie jest pokłosiem gigantycznego transferu z 6 lipca, w ramach którego Antetokounmpo trafił do Miami po 13 latach w Milwaukee. W drugą stronę powędrowało czterech graczy, w tym Herro, oraz pięć wyborów w drafcie, co jak widać, trwale zniszczyło relacje wewnątrz dawnej szatni.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
500 PLN za wygraną Barcelony z Feyenoordem
Odbierz arrow_forward
confirmation_number
500 PLN za wygraną Barcelony z Feyenoordem
Odbierz REKLAMA
verified_user STS
500 PLN za wygraną Barcelony z Feyenoordem
Odbierz bolt REKLAMA
% STS
760 PLN Odbierz
REKLAMA
verified 500 PLN za wygraną Barcelony z Feyenoordem
760 PLN Odbierz
REKLAMA