Mahamadou Sangaré oficjalnie żegna się z Manchesterem City zaledwie rok po tym, jak trafił do Anglii z Paris Saint-Germain. Francuski napastnik nie zdołał przebić się do pierwszej drużyny i zdecydował się na kontynuowanie kariery w zupełnie innym otoczeniu. Choć spekulowano o jego powrocie do ojczyzny, ostatecznie postawił na transfer definitywny do Arabii Saudyjskiej.
19-letni snajper związał się z Al-Qadsiah trzyletnim kontraktem, a kwota transakcji nie została podana do publicznej wiadomości. W barwach akademii Manchesteru City Sangaré prezentował się z bardzo dobrej strony, notując 15 bramek w 30 występach, w tym popisując się hat-trickiem w starciu z AS Monaco w ramach UEFA Youth League. Mimo tak obiecujących statystyk w zespole młodzieżowym, zawodnik uznał, że droga do seniorskiego składu w Premier League jest obecnie zamknięta.
Decyzja o przenosinach na Bliski Wschód jest o tyle ciekawa, że wcześniej zawodnik odrzucił możliwość podpisania profesjonalnej umowy w Paryżu, by spróbować swoich sił na Wyspach. Według zagranicznych doniesień pierwotnie zakładano, że Francuz uda się jedynie na wypożyczenie do Ligue 1, aby ograć się na najwyższym poziomie w Europie.
Warto przypomnieć, że Sangaré podpisał pięcioletni profesjonalny kontrakt z Manchesterem City 13 czerwca 2025 roku, co miało gwarantować mu stabilną przyszłość w klubie. Teraz jego rozwój będzie śledzony w barwach Al-Qadsiah, gdzie podpisał długoterminową umowę obowiązującą do 2029 roku.
