Chelsea podjęła konkretne kroki, aby wygrać wyścig o podpis Alexa Scotta. Włodarze klubu z Londynu chcą zabezpieczyć przyszłość swojej drugiej linii po tym, jak Stamford Bridge opuścił jeden z dotychczasowych liderów środka pola.
Według raportu TEAMtalk, Chelsea znajduje się obecnie na czele kolejki po 23-letniego pomocnika Bournemouth. Klub rozważa nietypowe rozwiązanie, które pozwoliłoby im zagwarantować sobie usługi Anglika już teraz, przy jednoczesnym ustaleniu daty przeprowadzki na lato 2027 roku. Takie działanie ma na celu ubiegnięcie konkurencji, zwłaszcza że Scott budzi zainteresowanie wielu czołowych marek Premier League. Wcześniej Bournemouth odrzuciło zakusy Arsenalu oraz wstępne zapytania ze strony The Blues, wyceniając swojego gracza bardzo wysoko. Chelsea potrzebuje jednak świeżej krwi w środku pola, ponieważ Enzo Fernandez odszedł niedawno do Manchesteru City w ramach rekordowej transakcji, a sytuacja kadrowa w Londynie pozostaje napięta. Choć do zespołu dołączył Valentin Barco, to Romeo Lavia wciąż zmaga się z nawracającymi problemami zdrowotnymi, co zmusza zarząd do szukania stabilniejszych opcji.
Alex Scott od momentu przenosin z Bristol City w sierpniu 2023 roku wyrósł na jedną z najciekawszych postaci w lidze. W barwach Bournemouth rozegrał już blisko 100 spotkań, notując w tym czasie siedem bramek oraz pięć asyst. Dobrą formę potwierdza także w bieżących rozgrywkach 2026/27, gdzie w trzech pierwszych meczach Premier League zdołał już raz wpisać się na listę strzelców. Jego postępy zostały dostrzeżone przez selekcjonera reprezentacji Anglii, co zaowocowało pierwszym powołaniem do kadry narodowej w ubiegłym roku.
Według zagranicznych doniesień Chelsea zamierza sfinalizować negocjacje w najbliższych miesiącach, aby uniknąć licytacji w przyszłym roku. Bournemouth jak dotąd twardo stawiało warunki i odrzucało oferty opiewające nawet na 60 milionów funtów, ale determinacja londyńczyków może doprowadzić do przełomu w rozmowach.
