Do zamknięcia okna transferowego zostały ostatnie chwile, a Legia Warszawa może stanąć przed trudną decyzją. Rośnie zainteresowanie Rafałem Adamskim, a odpowiednio wysoka oferta ma duże szanse skłonić stołeczny klub do sprzedaży napastnika.
Okno transferowe w Polsce zamyka się 9 września. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że w ostatnim czasie do Legii dociera coraz więcej sygnałów dotyczących zainteresowania Adamskim. Warszawski klub nie szuka aktywnie możliwości sprzedaży 24-latka, ale sytuację może zmienić konkretna kwota.
Mówi się, że oferta przekraczająca 3 mln euro mogłaby przekonać Legię do transferu. Nie można wykluczyć, że jeszcze przed zamknięciem okna taka propozycja rzeczywiście się pojawi. Już wcześniej przy Łazienkowskiej miała znaleźć się oferta opiewająca na około 2 mln euro, ale została odrzucona.
Byłby to niesamowity zwrot w historii zawodnika, którego transfer jeszcze kilka miesięcy temu wywoływał sporo pytań. Legia zimą potrzebowała napastnika, a zdecydowała się na gracza Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Adamski miał za sobą świetną jesień w I lidze – 11 bramek i 10 asyst w 19 spotkaniach – ale wcześniej w Ekstraklasie nie zdołał się przebić.
Legia zaryzykowała niewiele. Według medialnych informacji zapłaciła za niego około 40–50 tys. euro. Dziś mowa o kwotach liczonych już w milionach.
Adamski zapracował na wzrost zainteresowania przede wszystkim na boisku. Wiosną zdobył cztery bramki i zaliczył dwie asysty w 13 ligowych występach dla Legii. Obecne rozgrywki rozpoczął jeszcze lepiej – po sześciu meczach Ekstraklasy ma trzy gole.
Ewentualna sprzedaż oznaczałaby więc dla Legii ogromny zarobek, ale jednocześnie postawiłaby Marka Papszuna w trudnej sytuacji. Adamski daje trenerowi konkretną opcję w ofensywie. Legioniści znajdują się obecnie jednak w dość niecodziennej dla siebie sytuacji – nie mogą pozwolić sobie na to, by nie korzystać z nadarzających się okazji na zarobek.

