Andrija Bulatovic nie zmieni barw klubowych w tym oknie transferowym i zostaje w RC Lens. Mimo bardzo konkretnego zainteresowania ze strony saudyjskiego Al-Ahli, młody pomocnik będzie kontynuował karierę na boiskach Ligue 1. Informację o fiasku negocjacji przekazał dziennik L’Équipe, ucinając tym samym spekulacje dotyczące przyszłości utalentowanego zawodnika.
Klub z Saudi Pro League desperacko szukał wzmocnień w środku pola i początkowo celował w pozyskanie Pape Cabrala z AS Monaco. Gdy ta transakcja upadła, Saudyjczycy skierowali wzrok na Bulatovica, z którym prowadzili już zaawansowane rozmowy. Ostatecznie Al-Ahli zdecydowało się na inny ruch i w niedzielę, tuż przed zamknięciem okna, zakontraktowało Ibrahimę Diaby’ego z Cercle Brugge. To przesądziło o tym, że Czarnogórzec wypełni obecny kontrakt na Stade Bollaert-Delelis.
Decyzja o zatrzymaniu 19-latka jest istotna dla RC Lens, biorąc pod uwagę jego rosnącą rolę w zespole prowadzonym przez Pierre'a Sage'a. Bulatovic ma za sobą udany czas, w którym wystąpił we wszystkich trzech dotychczasowych meczach ligowych tego sezonu. Pomógł również drużynie w prestiżowym zwycięstwie nad Paris Saint-Germain w starciu o Trophée des Champions. Trener Sage konsekwentnie stawia na pomocnika, który stał się ważnym ogniwem w układance francuskiego szkoleniowca.
Według zagranicznych doniesień z 7 września 2026 roku, Al-Ahli wykazywało ogromną determinację, by sprowadzić nastolatka do swojej naszpikowanej gwiazdami ligi. Choć kluby były bliskie porozumienia, RC Lens zdołało odeprzeć zakusy finansowe z Bliskiego Wschodu. Bulatovic, który przebojem wdarł się do składu w poprzednim sezonie, jest teraz gwarantem stabilizacji w środkowej strefie boiska Les Sang et Or. Kibice w Lens mogą odetchnąć z ulgą, bo ich wychowanek nie skusił się na petrodolary i powalczy o kolejne sukcesy we Francji.
