Atlético Madryt zainteresowało się Antonio Nusą, ale jego ewentualny transfer zależy od sytuacji Alexa Baeny oraz decyzji Arsenalu. Londyńczycy przygotowują ofertę w wysokości około 80 mln euro za skrzydłowego RB Lipsk.
Arsenal szuka lewoskrzydłowego na styczniowe okno transferowe. Klub ma poczucie, że latem nie zrobił wystarczająco dużo, by wypełnić luki po odejściach Leandro Trossarda i Gabriela Martinellego. Nusa znalazł się na krótkiej liście londyńczyków, a Fichajes informuje, że są gotowi przeznaczyć na niego około 80 mln euro. 21-letni zawodnik ma za sobą udany letni mundial, a sezon Bundesligi rozpoczął z trzema golami i pięcioma asystami. Rozważana kwota może świadczyć o poważnym podejściu Arsenalu do starań o Norwega.
Zainteresowanie Nusą wiąże się także z przyszłością Baeny. Atlético Madryt bierze skrzydłowego Lipska pod uwagę na wypadek, gdyby reprezentant Hiszpanii odszedł w zimowym oknie. Arsenal również interesuje się Baeną, ale nie wiadomo, czy traktuje go jako alternatywę dla Nusy, czy jako swój główny cel na styczeń. Wcześniejsze doniesienia zakładały, że po Hiszpana londyńczycy mogą sięgnąć dopiero latem. W nadchodzącym oknie kilka klubów może szukać lewoskrzydłowych, a plany Arsenalu i Atlético mogą się zbiec.
Diego Simeone będzie chciał zatrzymać Baenę. Jeśli jednak Atlético straci Hiszpana, zamierza szukać w Nusie jego następcy. Ruch madryckiego klubu zależy więc zarówno od ewentualnego odejścia Baeny, jak i od tego, którego z dwóch skrzydłowych wybierze Arsenal. Nie wiadomo, czy Atlético byłoby gotowe zapłacić za Nusę około 80 mln euro. W razie sprzedaży Baeny klub miałby zażądać za niego znacznie więcej, a po Nუსę ruszyłby tylko wtedy, gdyby do transferu Hiszpana doszło w styczniu.