Arsenal i Aston Villa prowadzą w wyścigu o Antonio Nusę, 21-letniego reprezentanta Norwegii z RB Lipsk. Oba kluby mogą zaoferować mu grę w Lidze Mistrzów, co daje im przewagę nad Newcastle United przed styczniowym oknem transferowym.
Według Pete’a O’Rourke’a z Football Insider Newcastle również interesuje się skrzydłowym, ale na razie znajduje się za Arsenalem i Aston Villą. Nusa trafił do RB Lipska z Club Brugge w sierpniu 2024 roku i od tego czasu wyrósł na jednego z najbardziej obiecujących młodych zawodników Bundesligi. Zainteresowanie nim było duże jeszcze przed przeprowadzką do Niemiec, a występy w klubie i reprezentacji Norwegii dodatkowo podniosły jego notowania. Szczególnie udany był dla niego mundial w 2026 roku.
Każdy z klubów ma inny argument
W barwach RB Lipsk Nusa rozegrał już ponad 50 spotkań, w których zdobył 14 bramek i zanotował 14 asyst. Sezon 2026/27 rozpoczął mocno: w ośmiu występach strzelił cztery gole i zaliczył trzy asysty. Zawodnik może grać na obu skrzydłach, a jego skuteczność i szybkość mogłyby wzbogacić grę Newcastle. Klub ze St. James’ Park obserwuje go od dawna, a zainteresowanie może wiązać się z niepewną przyszłością Jacoba Murphy’ego.
Arsenal rozważał pozyskanie Nusy już latem. W kadrze Mikela Artety jedynym nominalnym lewoskrzydłowym jest Christos Tzolis, a gdy Grek nie może wystąpić, menedżer stawia na tej pozycji na Eberechiego Eze lub Noniego Madueke. Aston Villa również potrzebuje alternatywy na skrzydle: przyszłość Alejandra Garnacha jest niepewna, bo w pierwszych dwóch miesiącach sezonu 2026/27 grał niewiele. Z kolei George Hemmings dobrze sobie radzi po wejściu do pierwszej drużyny, ale wciąż brakuje mu doświadczenia.
Arsenal jest stabilniejszym klubem i może zaoferować Norwegowi szansę na walkę o trofea co sezon. Z kolei Newcastle, by odwrócić sytuację na swoją korzyść, musi przekonać go perspektywą regularnych występów oraz ambitnym projektem. Na ten moment to jednak możliwość gry w Lidze Mistrzów ma stawiać Arsenal i Aston Villę przed rywalem.
