Więcej o klubie: Arsenal →

Antonio Nusa na celowniku Arsenalu. RB Lipsk wycenił go na 60–65 mln euro

Jarosław ZającJarosław Zając
Antonio Nusa na celowniku Arsenalu. RB Lipsk wycenił go na 60–65 mln euro
Fot. xJosexBretonx originalFilename:bretonhernandez-brazilvn260705_npqyQ.jpg/IMAGO/NurPhoto

Arsenal rozważa złożenie pierwszej oferty w wysokości około 40 mln euro za Antonio Nusę z RB Lipsk. Tottenham Hotspur także jest poważnym kandydatem do pozyskania 21-letniego skrzydłowego, a jego sytuację monitorują Aston Villa i Newcastle United.

Fussball-News.de informuje, że Arsenal chce sprawdzić, jak RB Lipsk zareaguje na propozycję za Norwega. Nusa przeniósł się do niemieckiego klubu z Club Brugge w 2024 roku za około 21 mln euro. Od tego czasu stopniowo buduje swoją pozycję, a jego dynamiczny styl i dalszy rozwój przyciągnęły uwagę kilku europejskich klubów.

Nusa najczęściej gra z lewej strony, ale potrafi schodzić do środka. Jest prawonożny i lubi dostawać piłkę w sytuacji jeden na jednego, po czym rusza na rywala, wykorzystując przyspieszenie i dobre panowanie nad piłką. Taki profil może odpowiadać Mikelowi Artetcie, bo Arsenal szuka zawodników, którzy potrafią indywidualną akcją zagrozić przeciwnikowi broniącemu się dużą liczbą graczy. Bezpośredni styl Nusy dałby zespołowi dodatkowy atut w ataku na zwartą defensywę.

Największą przeszkodą może być cena. RB Lipsk wycenia skrzydłowego na około 60–65 mln euro, podczas gdy jego wartość rynkową szacuje się na około 45 mln euro. Kontrakt Nusy obowiązuje do czerwca 2029 roku, a niemiecki klub nie chce sprzedawać go w zimowym oknie i nie musi spieszyć się z decyzją. Długa umowa oraz rosnąca konkurencja o podpis Norwega dają Lipskowi znaczną przewagę negocjacyjną. Sam zawodnik ma czuć się dobrze w Niemczech i nie naciskać na transfer, więc Arsenal musiałby przekonać do ruchu zarówno piłkarza, jak i jego pracodawcę.

W Anglii to Tottenham jest obecnie postrzegany, obok Arsenalu, jako jeden z głównych kandydatów do pozyskania Nusy. Roma miała już wstępnie badać grunt przez pośredników, a sytuację skrzydłowego monitorują również AC Milan, Inter Mediolan, Juventus, Napoli, Bayern Monachium, Barcelona i Atlético Madryt. Propozycja Arsenalu na poziomie 40 mln euro może więc być zaledwie początkiem negocjacji, a nie kwotą, która wystarczy do sfinalizowania transferu.

Sprowadzenie Nusy może mieć sens dla Arsenalu, jeśli klub myśli o potencjale ofensywnym w dłuższej perspektywie, a nie tylko o natychmiastowych efektach. Londyńczycy potrafią długo utrzymywać się przy piłce, ale przeciwko zwartej obronie gracz gotowy odważnie ruszyć na rywala może zmienić dynamikę meczu. Jeśli Kanonierzy rzeczywiście chcą pozyskać Norwega, będą musieli zdecydować, jak wysoko cenią jego możliwości — zwłaszcza że Lipsk nie ma presji na sprzedaż, a kwota 60–65 mln euro oznacza poważny wydatek.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!