Alexander Zverev wygrał swój pierwszy mecz od czasu historycznego triumfu na kortach Rolanda Garrosa. Niemiec pokonał Vita Koprivę w trzech setach podczas turnieju w Halle, ale to nie wynik sportowy wzbudził największe emocje, lecz słowa tenisisty o nowej rzeczywistości.
Niemiecki tenisista przyjechał na trawiaste korty w Halle jako świeżo upieczony mistrz wielkoszlemowy, co natychmiast wywołało dyskusję o narastającej presji. Zverev musiał mocno napracować się w starciu z zajmującym 67. miejsce w rankingu ATP Koprivą, wygrywając ostatecznie 6:3, 4-6, 6:2. Po meczu zawodnik odniósł się do swojej nowej roli i oczekiwań, jakie stawiają przed nim kibice oraz eksperci po przełamaniu klątwy braku tytułu wielkoszlemowego. Niemiec przyznał, że powrót do ojczyzny w nowym statusie jest dla niego wyjątkowy.
Mistrz French Open o walce z presją i trudną nawierzchnią
Podczas wywiadu na korcie Zverev zachował duży spokój, analizując swoje nastawienie psychiczne po sukcesie w Paryżu.
Jestem bardzo zadowolony i szczęśliwy, że mogę rozegrać swój pierwszy mecz w Niemczech jako mistrz wielkoszlemowy, ale nie sądzę, by to wpłynęło na mnie zbyt mocno; myślę, że to była naprawdę kwestia zmiany nawierzchni
Tenisista podkreślił, że największym wyzwaniem nie były oczekiwania fanów, lecz specyfika gry na trawie oraz świetna dyspozycja jego czeskiego przeciwnika, który zmuszał go do maksymalnego wysiłku w każdym gemie.
Zverev nie szczędził pochwał rywalowi, zauważając, że Kopriva serwował i returnował na poziomie, który rzadko spotyka się na tej nawierzchni. Niemiec zauważył, że piłka po jego serwisach wracała z ogromną prędkością, co czyniło mecz niezwykle wymagającym.
Szczerze mówiąc, jestem bardzo zadowolony z wygranej, ponieważ uważam, że to był trudny mecz i trudny przeciwnik; jak na pierwszy turniej na trawie, nie było najgorzej
Teraz przed nim starcie z rodakiem Yannickiem Hanfmannem w drugiej rundzie zawodów.
Sytuacja w turnieju układa się po myśli Zvereva, ponieważ z imprezą pożegnało się już kilku groźnych rywali, w tym obrońca tytułu Alexander Bublik oraz Andrey Rublev. Niemiec, który wciąż czeka na swój pierwszy tytuł na nawierzchni trawiastej, stoi przed ogromną szansą na kolejny sukces w tym miesiącu. Zawodnik wierzy, że z każdym kolejnym punktem jego gra będzie wyglądać coraz lepiej, a przetrwanie trudnych początków pozwoli mu na walkę o końcowe zwycięstwo przed własną publicznością.