Juventus sensacyjnie włączył się do walki o Richarlisona, który jest bliski opuszczenia Tottenhamu. Władze klubu z Londynu wyceniły Brazylijczyka na kwotę między 20 a 25 milionów euro. Jak donoszą media, napastnik ma odejść jeszcze tego lata.
Sytuacja w Turynie stała się napięta po spodziewanym odejściu Dusana Vlahovicia. Juventus gorączkowo poszukuje nowego snajpera, a dotychczasowe alternatywy w postaci Loisa Opendy czy Jonathana Davida nie spełniły oczekiwań. Choć priorytetem pozostaje Randal Kolo Muani z PSG, to właśnie Richarlison wyrasta na realną opcję ze względu na znacznie niższą cenę. Włosi nie są obecnie w stanie zapłacić 50 milionów euro, których za Francuza domaga się klub z Paryża.
Relacje trenerów kluczem do transferu w Serie A
Głównym motorem napędowym negocjacji są bliskie relacje dyrektora Juventusu, Giovanniego Carnevaliego, z menedżerem Tottenhamu, Roberto De Zerbim. Obaj panowie współpracowali wcześniej w Sassuolo i utrzymują stały kontakt. Choć początkowo rozmowy dotyczyły innych zawodników, w ostatnich dniach to właśnie Richarlison stał się priorytetem. Tottenham nie zamierza przedłużać wygasającej w 2027 roku umowy i chce sfinalizować sprzedaż przed końcem sierpnia, by odzyskać część zainwestowanych środków.
Pojawiają się jednak spore wątpliwości, czy Brazylijczyk zdoła odzyskać formę po czterech mało produktywnych latach spędzonych w Londynie. W barwach Tottenhamu napastnik notował rozczarowujące statystyki, co sprawia, że jego przenosiny do Włoch są obarczone ryzykiem. Wcześniej piłkarzem interesowały się kluby z Turcji oraz Everton, ale to propozycja z Turynu wydaje się obecnie najbardziej konkretna. Juventus liczy, że doświadczenie 25-latka pomoże załatać dziurę w ataku po stracie Vlahovicia.
