Leeds United wyrasta na jednego z najbardziej zdeterminowanych graczy na rynku transferowym w poszukiwaniu nowego golkipera. Jak donoszą media, klub nawiązał kontakt w sprawie Michele Di Gregorio z Juventusu. Sytuacja na Elland Road stała się dramatyczna, ponieważ zespół jest bliski utraty wszystkich trzech bramkarzy pierwszej drużyny w jednym oknie transferowym.
Kryzys obsady bramki pogłębia się z każdym dniem. Illan Meslier dołączył już do Arsenalu, a Karl Darlow porozumiał się w sprawie przenosin do Manchesteru United. Teraz Leeds United stoi przed widmem utraty trzeciego zawodnika, gdyż Lucas Perri jest łączony z transferem do Torino. Daniel Farke nie ufa Perriemu w roli numeru jeden, co zmusza władze klubu do natychmiastowych i zdecydowanych ruchów na rynku transferowym.
Włoski kierunek ratunkiem dla Daniela Farke
Michele Di Gregorio stał się realną opcją, ponieważ Juventus jest otwarty na oferty za Włocha po jego niestabilnym poprzednim sezonie. Choć Leeds United nie naciska jeszcze z pełną siłą na ten transfer, zapytanie do Turynu już wpłynęło. Klub rozważa również inne kandydatury, w tym Orjana Nylanda dostępnego na wolnym transferze, jednak to sytuacja we Włoszech może okazać się kluczowa dla przyszłości obsady bramki w zespole Farke.
Przyszłość Di Gregorio jest ściśle powiązana z ruchami Juventusu, który celuje w pozyskanie Emiliano Martineza z Aston Villi lub japońskiego bramkarza Suzuki. Ten drugi preferuje jednak przeprowadzkę do Anglii, co może uruchomić prawdziwą lawinę transferową. Jeśli Suzuki wybierze Premier League, Juventus będzie łatwiej skłonny oddać Di Gregorio, co pozwoli Leeds United zażegnać narastający kryzys kadrowy przed startem nowych rozgrywek.
