Rywalizacja o zakontraktowanie Azzedine'a Ounahiego wchodzi w decydującą fazę, a na horyzoncie pojawił się nowy, niezwykle silny gracz. Jak donoszą media, saudyjski Al-Ittihad wyraził poważne zainteresowanie marokańskim pomocnikiem, który obecnie reprezentuje barwy Girony. Klub z Dżuddy dysponuje budżetem pozwalającym na zaoferowanie znacznie wyższej kwoty transferowej oraz indywidualnego kontraktu niż Ajax Amsterdam, który do tej pory uchodził za faworyta w wyścigu po 26-latka. W mediach pojawiły się doniesienia, że saudyjska ofensywa może całkowicie zmienić układ sił przy stole negocjacyjnym, mimo zaawansowanych rozmów prowadzonych przez stronę holenderską.
Azzedine Ounahi
Girona→Al Ittihad
Sytuacja jest o tyle dynamiczna, że Ajax zdążył już poczynić konkretne kroki w celu sprowadzenia Marokańczyka. Według informacji przekazanych przez dziennikarza Longariego, klub z Amsterdamu był bliski ostatecznego porozumienia z zawodnikiem. Kością niezgody pozostaje jednak klauzula odstępnego zapisana w kontrakcie piłkarza z Gironą. Fabrizio Romano informował wcześniej, że wynosi ona 25 milionów euro, a hiszpański klub, który po spadku do Segunda División musi szukać oszczędności, nie zamierza schodzić z tej ceny. Ajax wciąż liczy na wynegocjowanie rabatu, co otwiera furtkę dla Al-Ittihad, gotowego wpłacić pełną kwotę bez zbędnych negocjacji.
Ounahi, który zachwycił świat podczas Mistrzostw Świata w 2026 roku, przeżywa obecnie renesans formy. Po trudniejszym okresie w Marsylii i wypożyczeniu do Panathinaikosu, pomocnik odnalazł rytm w Gironie, gdzie w ostatnim sezonie La Liga zanotował pięć trafień i dwie asysty. Jego dobra postawa na turnieju w barwach Maroka sprawiła, że stał się jednym z najbardziej pożądanych pomocników na rynku. Oprócz gigantów z Arabii Saudyjskiej i Holandii, sytuację monitorują również Real Sociedad oraz Panathinaikos, choć to oferta z Bliskiego Wschodu wydaje się obecnie najbardziej kusząca pod względem finansowym dla hiszpańskiego pracodawcy zawodnika.
Obecnie piłkarz jest związany z Gironą długoletnią umową obowiązującą do połowy 2030 roku, co stawia hiszpański klub w komfortowej pozycji negocjacyjnej. Decyzja należy teraz do samego Ounahiego, który musi wybrać między sportowym projektem w Amsterdamie a lukratywną propozycją z Saudi Pro League, gdzie mógłby liczyć na status jednej z gwiazd ligi. Negocjacje pozostają w toku, a żadna ze stron nie ogłosiła jeszcze finalnego porozumienia.