O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które informują o niezwykle ambitnym planie transferowym Fenerbahçe. Po zakontraktowaniu Vedata Muriqiego, klub ze Stambułu nie zamierza zwalniać tempa i obrał za swój główny cel Paula Onuachu. Nigeryjski napastnik, który w minionym sezonie 2025/2026 zdominował rozgrywki Süper Lig, zdobywając aż 37 bramek w 51 występach, stał się absolutnym priorytetem dla władz klubu. Choć 32-letni snajper jest związany z Trabzonsporem kontraktem obowiązującym do czerwca 2028 roku, oferta z metropolii nad Bosforem ma być na tyle kusząca, by skłonić rywali do negocjacji.
Paul Onuachu
Trabzonspor→Fenerbahçe
Szczegóły propozycji, o których donosi dziennik „Sözcü”, rzucają nowe światło na determinację Fenerbahçe. Klub zaproponował Trabzonsporowi pakiet obejmujący 10 milionów euro w gotówce oraz kartę zawodniczą dwóch piłkarzy: Oğuza Aydın i İsmaila Yüksek. Inne źródła sugerują, że w transakcję mógłby zostać włączony również Çağlar Söyüncü. Mimo tak szeroko zakrojonej oferty, zarząd Trabzonsporu pozostaje nieugięty. Według najnowszych doniesień, klub wycenia swoją gwiazdę na astronomiczną kwotę 30 milionów euro, co na ten moment stanowi główną barierę w rozmowach między tureckimi potęgami.
Sytuację komplikuje fakt, że Paul Onuachu wzbudził ogromne zainteresowanie poza granicami Turcji. Najpoważniejszym konkurentem dla Fenerbahçe jest saudyjskie Al Hilal, które miało już przedstawić propozycję finansową przewyższającą oferty płynące z ligi tureckiej. Choć Trabzonspor nie zaakceptował jeszcze żadnej z ofert, presja czasu i ogromne pieniądze z Bliskiego Wschodu mogą odegrać kluczową rolę. Nigeryjczyk, mierzący aż 201 centymetrów wzrostu, jest obecnie jedną z najbardziej pożądanych „dziewiątek” na rynku, a jego statystyki z ostatniego roku tylko potwierdzają, że mimo 32 lat na karku, wciąż znajduje się w życiowej formie.
Obecnie negocjacje znajdują się w martwym punkcie ze względu na rozbieżności w wycenie zawodnika. Podczas gdy wartość rynkowa Onuachu oscyluje w granicach 6-30 milionów euro w zależności od źródła, Trabzonspor jasno komunikuje, że nie odda swojego lidera za bezcen. Fenerbahçe rozważa teraz podbicie stawki, aby uprzedzić ofertę z Arabii Saudyjskiej i zatrzymać bramkostrzelnego napastnika w Turcji. Cały proces monitorują także inne kluby, w tym Al Ahli oraz niemiecki Werder Brema, jednak to walka na linii Stambuł – Rijad wydaje się w tej chwili najbardziej zacięta.