Dominik Szoboszlai zostaje w Liverpoolu na dłużej. Węgier podpisał nowy, pięcioletni kontrakt, co oficjalnie potwierdził Fabrizio Romano. To koniec marzeń Realu Madryt o pozyskaniu pomocnika.
Negocjacje z otoczeniem zawodnika trwały od dłuższego czasu, ale teraz osiągnięto pełne porozumienie. Poprzednia umowa 25-latka wygasała w 2028 roku, co przyciągało uwagę największych klubów w Europie. Real Madryt pod wodzą Jose Mourinho widział w nim idealne wzmocnienie środka pola, jednak Liverpool od początku nie zamierzał sprzedawać swojego lidera. Nowy kontrakt wiąże Szoboszlaia z klubem na kolejne lata i ucina wszelkie plotki o przeprowadzce do Hiszpanii.
Fundament pod przebudowę Andoniego Iraoli
Zatrzymanie Węgra to sygnał wysłany przez nowego trenera, Andoniego Iraolę. Hiszpański szkoleniowiec buduje zespół po rozczarowującym sezonie 2025/26, w którym Liverpool zajął dopiero piąte miejsce w tabeli. Szoboszlai był w tym czasie wyróżniającą się postacią i to na nim ma opierać się gra w nadchodzących rozgrywkach. Klub wierzy, że pomocnik jest w stanie poprowadzić drużynę z powrotem do walki o mistrzostwo Anglii z Manchesterem City i Arsenalem.
Mimo sukcesu w rozmowach z Węgrem, Liverpool ma przed sobą pracowite lato. Do klubu dołączył już Victor Muñoz z Osasuny, ale priorytetem pozostaje sprowadzenie skrzydłowego, którym ma być Bradley Barcola. Sztab medyczny i techniczny szuka też następcy kontuzjowanego Hugo Ekitike oraz monitoruje sytuację Mohameda Salaha. Niepewna jest również przyszłość Curtisa Jonesa, o którego mocno zabiega Inter Mediolan oraz Nottingham Forest.
