Filipe Luis wraca do europejskiej piłki w zupełnie nowej roli. Brazylijczyk został oficjalnie ogłoszony nowym trenerem AS Monaco, co potwierdzono w poniedziałek, 6 lipca 2026 roku. Jak donoszą media, były defensor podpisał kontrakt obowiązujący do czerwca 2028 roku.
Decyzja o zatrudnieniu Luisa to bezpośrednia odpowiedź na fatalne wyniki zespołu w minionych miesiącach. Sébastien Pocognoli, który przejął stery w październiku 2025 roku po Adim Hütterze, nie zdołał zrealizować postawionych przed nim celów. AS Monaco zakończyło rozgrywki Ligue 1 dopiero na siódmym miejscu, co oznacza brak kwalifikacji do wymarzonej Ligi Mistrzów. Zamiast tego klub z Księstwa będzie musiał zadowolić się występami w Lidze Konferencji Europy, co uznano za wynik poniżej oczekiwań.
Nowa era w Księstwie pod wodzą triumfatora Copa Libertadores
Filipe Luis przychodzi do Francji z opinią jednego z najbardziej utalentowanych trenerów młodego pokolenia. Jego praca w brazylijskim Flamengo odbiła się szerokim echem na całym świecie, zwłaszcza po wygraniu Copa Libertadores w sezonie 2024-25. Po poprowadzeniu drużyny w 100 meczach i odejściu z klubu we wrześniu 2025 roku, Brazylijczyk czekał na odpowiedni projekt. Teraz staje przed swoim pierwszym wyzwaniem trenerskim na Starym Kontynencie, gdzie jako piłkarz reprezentował barwy Atletico Madryt czy Chelsea.
W misji przywrócenia blasku AS Monaco nowemu szkoleniowcowi pomagać będzie sprawdzony sztab współpracowników. Do klubu dołączyli już asystent Ivan Palanco oraz trener przygotowania fizycznego Diogo Linhares. Cały projekt prowadzony przez dyrektora Thiago Scuro ma na celu szybki powrót do ligowej czołówki. Kibice liczą, że doświadczenie Luisa z boisk LaLiga i Premier League w połączeniu z jego sukcesami w Ameryce Południowej pozwoli drużynie odzyskać stabilizację i skuteczność w europejskich pucharach.
