Przyszłość między słupkami Leeds United stoi pod dużym znakiem zapytania, a głównym bohaterem letniego zamieszania stał się Lucas Perri. 28-letni brazylijski bramkarz, który trafił na Elland Road zaledwie rok temu, jest poważnie łączony z przenosinami do Serie A. W mediach pojawiły się doniesienia, że Torino rozważa sprowadzenie golkipera jako jedną z kluczowych opcji na nadchodzący sezon. Choć Perri podpisał kontrakt obowiązujący do czerwca 2029 roku, jego przygoda z angielską piłką może zakończyć się znacznie szybciej, niż zakładano, zwłaszcza że klub z Leeds ma już na oku potencjalnego następcę w osobie Suzuki z Parmy.
Lucas Perri
Leeds United→Torino
Sytuacja Brazylijczyka w Anglii stała się napięta po sezonie, w którym zanotował 16 występów w Premier League, wpuszczając w nich 29 bramek i zachowując trzy czyste konta. Jak informuje portal CaughtOffside, zawodnik czuje się „sfrustrowany” swoją ograniczoną rolą w zespole, co tylko podsyca plotki o transferze. Leeds United, które zainwestowało w niego latem 2025 roku kwotę oscylującą w granicach 16-18 milionów euro, oczekuje teraz zwrotu znacznej części tej sumy. Torino nie jest jednak jedynym graczem na rynku – zainteresowanie usługami Perriego wykazują również tureckie potęgi, takie jak Beşiktaş i Galatasaray, a także Göztepe.
Włoski klub pod wodzą trenera Roberto D’Aversy szuka wzmocnień w defensywie, a Perri, mierzący aż 197 centymetrów wzrostu, idealnie wpisuje się w profil fizycznego i dominującego w polu karnym bramkarza. Choć na liście życzeń turyńczyków znajdują się także inne nazwiska, w tym Aaron Ramsdale, to właśnie operacja sprowadzenia Brazylijczyka wydaje się obecnie najbardziej prawdopodobna z finansowego punktu widzenia. Leeds United wydaje się pogodzone z odejściem zawodnika, a negocjacje mogą nabrać tempa w najbliższych dniach, gdyż obie strony dążą do szybkiego wyjaśnienia przyszłości 28-latka przed startem przygotowań do nowych rozgrywek.
Obecnie Lucas Perri pozostaje formalnie zawodnikiem Leeds United, jednak brak stabilizacji w pierwszej jedenastce i rosnące zainteresowanie z Włoch oraz Turcji sugerują, że jego odejście jest kwestią czasu. Kwota transferu na poziomie 16 milionów euro byłaby dla angielskiego klubu szansą na odzyskanie środków i sfinalizowanie zakupu nowego bramkarza z ligi włoskiej.