Wysłali skautów na mecz z Anglią. Liverpool chce uprzedzić rywali i zakontraktować 17-latka

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
7 lipca 2026 03:02
Wysłali skautów na mecz z Anglią. Liverpool chce uprzedzić rywali i zakontraktować 17-latka
Źródło: thehardtackle.com

Liverpool wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Gilberto Mory, 17-letniego pomocnika reprezentacji Meksyku. Jak donoszą media, klub z Anfield wysłał swoich czołowych skautów na mecz 1/8 finału mistrzostw świata przeciwko Anglii, aby na żywo ocenić potencjał nastolatka. Choć Meksyk pożegnał się z turniejem po porażce na Estadio Azteca, występy młodego gracza Club Tijuana potwierdziły, że jest on gotowy na wielki krok w karierze.

Przedstawiciele Liverpoolu są pod wrażeniem dojrzałości, jaką Mora prezentuje na boisku mimo bardzo młodego wieku. Skauci zwrócili szczególną uwagę na jego umiejętność gry między liniami oraz odwagę w przyspieszaniu akcji w strefach, których inni rówieśnicy często unikają. Takie cechy idealnie wpisują się w profil ofensywnego pomocnika, jakiego poszukują władze klubu. Strategia sprowadzania talentów przed ich wejściem w szczytową formę ma pozwolić Liverpoolowi na uniknięcie licytacji z innymi gigantami europejskiej piłki.

Wyścig z czasem i przepisami Premier League

Sytuacja transferowa jest skomplikowana ze względu na przepisy, które pozwalają angielskim klubom na rejestrację zawodników spoza kraju dopiero po ukończeniu przez nich 18. roku życia. Gilberto Mora osiągnie pełnoletność dopiero w październiku 2027 roku, co oznacza, że ewentualna przeprowadzka na Anfield mogłaby nastąpić dopiero wtedy. Liverpool rozważa jednak zawarcie wcześniejszego porozumienia z Club Tijuana, aby zagwarantować sobie prawo do zawodnika i uniknąć gwałtownego wzrostu jego ceny rynkowej po udanym mundialu.

Zainteresowanie Meksykaninem nie ogranicza się tylko do Liverpoolu, ponieważ na trybunach podczas mistrzostw świata obecni byli także wysłannicy Arsenalu oraz Manchesteru United. Club Tijuana zdaje sobie sprawę, że utrzymanie swojej perły w składzie będzie niezwykle trudne, mimo że sam piłkarz sugerował chęć poczekania z ostateczną decyzją do przyszłego roku. Liverpool chce wykorzystać ten czas na sfinalizowanie rozmów i wyprzedzenie konkurencji, która również bacznie obserwuje każdy ruch utalentowanego 17-latka.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!