AS Monaco stara się o ponowne wypożyczenie Simona Adingry z Sunderlandu, jednak zadanie to wydaje się wyjątkowo trudne. Jak donosi Foot Mercato, Iworyjczyk znalazł się na celowniku wielu europejskich marek, które preferują transfer definitywny.
Sytuacja 24-letniego napastnika budzi ogromne emocje na rynku transferowym, ponieważ o jego podpis walczą AS Roma, RB Lipsk oraz angielskie Ipswich Town i Hull City. Najbardziej konkretne kroki podjęło West Ham United, które mimo gry w Championship w sezonie 2026–27, rozpoczęło już rozmowy z zawodnikiem. Sunderland znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej, ponieważ kontrakt Adingry obowiązuje aż do 2030 roku, a jego rynkowa wartość jest szacowana na 22 miliony euro.
Walka o przyszłość iworyjskiego talentu
Adingra ma za sobą niejednoznaczny, ale obiecujący czas w barwach Monaco. W drugiej połowie sezonu rozegrał 17 spotkań pod wodzą Sébastiena Pocognoliego, notując trzy bramki i dwie asysty. Dobra forma w Ligue 1 pozwoliła mu wywalczyć miejsce w kadrze Wybrzeża Kości Słoniowej na mistrzostwa świata. Choć jego reprezentacja przegrała z Niemcami 1:2, sam zawodnik potwierdził, że potrafi rywalizować na najwyższym poziomie, co tylko zaostrzyło apetyty potencjalnych kupców z Lipska i Rzymu.
Obecnie Monaco musi zmierzyć się z konkurencją, która oferuje Sunderlandowi gotówkę zamiast kolejnego tymczasowego porozumienia. Choć klub z Księstwa docenia wkład byłego gracza Brighton & Hove Albion, determinacja West Ham United może okazać się kluczowa. Londyńczycy chcą uczynić z Adingry fundament zespołu walczącego o powrót do elity, co stawia Sunderland przed trudnym wyborem między lojalnością wobec dotychczasowego partnera a lukratywną sprzedażą swojego kluczowego aktywa.
