AS Roma wyrasta na głównego gracza w wyścigu o podpis Nicolò Tresoldiego, 21-letniego napastnika Club Brugge. Jak donoszą włoskie media, klub z Rzymu widzi w nim idealnego następcę dla odchodzących zawodników.
Gasperini chce, aby Tresoldi został zmiennikiem Donyella Malena w ataku Romy. Młody napastnik, który jest synem byłego obrońcy Atalanty, Emanuele Tresoldiego, ma za sobą fantastyczny sezon w Belgii. W 58 występach zdobył 23 bramki i zaliczył 9 asyst, co wywindowało jego cenę do poziomu 30 milionów euro. Choć urodził się w Cagliari, całą dotychczasową karierę spędził poza ojczyzną, zaczynając w niemieckim Hannoverze, skąd trafił do Brugii za 7,5 miliona euro.
Wielkie porządki w kadrze i walka o miliony
Transfer Tresoldiego jest ściśle uzależniony od przyszłości Artema Dovbyka. Ukraiński napastnik, mimo dobrych występów, obciąża budżet pensją w wysokości 3,5 miliona euro rocznie. Zainteresowanie snajperem wyraża Genoa oraz kluby z Hiszpanii. Roma woli sprzedaż definitywną, by sfinansować nowe zakupy, ale pod uwagę brane jest także wypożyczenie. W takim scenariuszu rzymianie musieliby jednak dopłacać do wynagrodzenia zawodnika, licząc na odbudowanie jego wartości rynkowej przed sprzedażą w przyszłym roku.
Jeśli negocjacje w sprawie Tresoldiego zakończą się fiaskiem, klub ma przygotowane tańsze alternatywy. Na liście życzeń znajduje się Andrea Pinamonti z Sassuolo, wyceniany na około 15-20 milionów euro. O napastnika zabiega jednak również lokalny rywal, Lazio. W kręgu zainteresowań rzymskich klubów pozostaje także Roberto Piccoli z Fiorentiny. Obecnie priorytetem pozostaje Donyell Malen, a nowy nabytek ma pełnić rolę solidnego wsparcia w formacji ofensywnej obok Paulo Dybali.
