Tottenham Hotspur wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Jasona Steele’a, 35-letniego bramkarza Brighton & Hove Albion. Jak donosi Sebastian Stafford-Bloor z portalu The Athletic, londyński klub zamierza wzmocnić kadrę nowym rezerwowym golkiperem jeszcze w trakcie trwającego okna transferowego.
Sytuacja w bramce Tottenhamu jest dynamiczna, ponieważ przyszłość Guglielmo Vicario stoi pod znakiem zapytania. Włoski reprezentant wzbudza zainteresowanie klubów z Serie A, w tym Napoli. Choć Steele nie jest przymierzany do roli pierwszego wyboru, ma stać się solidnym zabezpieczeniem składu. Klub rozważa bowiem sprowadzenie nowego podstawowego bramkarza, a wśród kandydatów wymienia się Anatolija Trubina. Steele miałby przejąć rolę, którą do tej pory pełnił w zespole Mew, zapewniając spokój w formacji defensywnej.
Kluczowa rola trenera w negocjacjach
Głównym orędownikiem tego transferu jest Roberto De Zerbi. Włoski szkoleniowiec doskonale zna możliwości Anglika z czasów wspólnej pracy w Brighton i to on ma być siłą napędową całej operacji. Steele, który w barwach Mew rozegrał 63 spotkania i zachował 20 czystych kont, udowodnił, że potrafi być niezawodnym zmiennikiem. Jego doświadczenie zdobyte w Middlesbrough oraz Blackburn Rovers sprawia, że jest postrzegany jako idealny kandydat do wypełnienia luki po Antoninie Kinskym, który rozważa odejście z Londynu.
Mimo że Jason Steele podpisał niedawno przedłużenie kontraktu z Brighton do 2031 roku, wizja przenosin do stolicy i ponownej współpracy z De Zerbim może okazać się decydująca. Tottenham już wcześniej sfinalizował transfer innego zawodnika z Brighton, Jana Paula van Hecke, płacąc za obrońcę 52 miliony funtów. Teraz kluby mogą ponownie zasiąść do rozmów, aby domknąć kwestię obsady bramki przed startem nowego sezonu Premier League. Steele ma być gwarancją stabilizacji w szatni Spurs.
