Xabi Alonso chce go u siebie, ale Chelsea ruszyła pierwsza. Szykuje się wielki transfer w Londynie

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
26 czerwca 2026 08:58
Xabi Alonso chce go u siebie, ale Chelsea ruszyła pierwsza. Szykuje się wielki transfer w Londynie
Źródło: thehardtackle.com

Chelsea zintensyfikowała działania w celu pozyskania Maxence’a Lacroix z Crystal Palace. Jak donosi Sky Sports, klub z zachodniego Londynu złożył już zapytanie w sprawie 25-letniego środkowego obrońcy, który wyrósł na jeden z priorytetów przed sezonem 2026/27.

Francuski defensor przyciągnął uwagę największych europejskich marek po bardzo udanej kampanii w barwach Crystal Palace. Lacroix, który kosztował ekipę z Selhurst Park około 18 milionów funtów, jest ceniony za swoją szybkość, warunki fizyczne oraz spokój w wyprowadzaniu piłki. Te cechy sprawiają, że idealnie wpisuje się w profil nowoczesnego obrońcy, którego poszukuje Xabi Alonso. Chelsea chce jednak ubiec konkurencję i już teraz sonduje warunki potencjalnej transakcji, aby wzmocnić linię defensywną przed startem nowych rozgrywek.

Przebudowa defensywy i możliwe odejścia

Ruchy transferowe Chelsea są ściśle powiązane z planowanymi odejściami z obecnej kadry. Głównym kandydatem do opuszczenia Londynu jest Trevoh Chalobah, który znalazł się na celowniku ambitnego włoskiego Como. Zainteresowanie angielskim defensorem wykazuje jednak znacznie więcej klubów, co może przyspieszyć negocjacje. Jeśli Chalobah zdecyduje się na przeprowadzkę do Serie A, w kadrze powstanie luka, którą ma wypełnić właśnie Lacroix. Francuz jest otwarty na kolejny krok w karierze i perspektywę gry w jednym z największych klubów w Anglii.

Na ten moment zapytanie ze strony Chelsea ma charakter wstępny i nie oznacza jeszcze złożenia formalnej oferty. Sygnalizuje jednak jasną intencję władz klubu, które chcą uniknąć licytacji w późniejszym etapie okna transferowego. Crystal Palace stoi przed trudnym zadaniem utrzymania swojego kluczowego gracza, zwłaszcza że Lacroix stał się jednym z najgorętszych nazwisk na rynku. Chelsea aktywnie ocenia sytuację, przygotowując grunt pod ewentualny transfer, który może stać się faktem w najbliższych tygodniach.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!