Jack Draper wraca do rywalizacji podczas turnieju w Eastbourne, ale nad jego przyszłością wciąż wiszą czarne chmury. Brytyjczyk, który po triumfie w Indian Wells zajmował czwarte miejsce w rankingu ATP, obecnie znajduje się poza czołową setką z powodu nawracających urazów ramienia, kolana i barku.
Problemy zdrowotne 23-latka stały się na tyle poważne, że głos w sprawie zabrał były lider brytyjskiego tenisa, Greg Rusedski. Ekspert uważa, że Draper musi natychmiast zmodyfikować swój serwis, aby odciążyć bark i uniknąć kolejnych przerw w grze. Obecnie zawodnik współpracuje z Andym Murrayem, który pełni rolę jego tymczasowego trenera i ma pomóc mu odzyskać dawną formę przed nadchodzącym Wimbledonem.
Rusedski wskazuje drogę: wzoruj się na Djokoviciu
Według Rusedskiego kluczem do przetrwania Drapera w tourze jest rezygnacja z siły na rzecz precyzji. „Musi zaakceptować fakt, że przy obecnym stanie barku nie jest w stanie uderzać tak mocno jak wcześniej. Kiedy patrzysz na Novaka Djokovicia, jego celność była poza skalą. Jack musi poprawić statystyki celności, aby móc wyprowadzać pierwszy cios” – ocenił były tenisista w swoim podcaście.
Mimo ogromnego talentu, częstotliwość kontuzji budzi niepokój w środowisku. John Lloyd, finalista Australian Open, przyznaje, że sprawny Draper to materiał na mistrza wielkoszlemowego, jednak obecna sytuacja jest alarmująca. „To mnie trochę martwi, ponieważ wydaje się, że to różne rzeczy, a nie tylko jedna dolegliwość. Kiedy twoje ciało się psuje w dzisiejszych czasach, fizyczność jest kluczowa” – podsumował Lloyd.
