Juventus chce rozwiązać problem Loisa Opendy, który po transferze do Turynu stał się jednym z największych rozczarowań w zespole. Jak donoszą media, napastnik znajduje się na wylocie z klubu, a o jego podpis walczą cztery zespoły.
Belgijski napastnik przeżył w Turynie fatalny czas. W 37 występach we wszystkich rozgrywkach zdołał strzelić zaledwie dwa gole, co jest wynikiem drastycznie słabszym od jego wcześniejszych osiągnięć. Dla porównania, w barwach Lipska zdobył 41 bramek w 93 meczach, a w Lens zanotował 21 trafień w jednym sezonie. Teraz francuski klub, przygotowujący się do gry w Lidze Mistrzów, chce sprowadzić swojego byłego lidera z powrotem. Dyrektor sportowy Jean-Louis Leca mocno naciska na ten transfer, widząc w Opendzie szansę na wzmocnienie ataku.
Przeszkoda finansowa i niespodziewany rywal z Anglii
Głównym problemem w negocjacjach z Lens pozostaje wysoka pensja zawodnika. Juventus musiałby pokryć przynajmniej część wynagrodzenia, aby transakcja doszła do skutku. Włoski klub zdaje sobie sprawę, że trudno będzie znaleźć definitywne rozwiązanie od razu, dlatego najbardziej prawdopodobną opcją jest wypożyczenie. Sytuację uważnie monitorują także inne kluby z Ligue 1, w tym Olympique Lyon oraz Rennes, które chętnie widziałyby 26-latka w swoich szeregach.
Największym zaskoczeniem jest jednak zainteresowanie ze strony Coventry City. Angielski beniaminek Premier League nawiązał już kontakt w sprawie piłkarza i zamierza rzucić wyzwanie francuskim markom. Juventus planuje uporządkować przyszłość Opendy jak najszybciej, jednak ze względu na wysoką wartość księgową gracza, Lens nie zdecyduje się na wykup definitywny tego lata. Walka o podpis napastnika rozstrzygnie się między sentymentalnym powrotem do Francji a nowym wyzwaniem na boiskach w Anglii.
