Arsenal wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Eli Juniora Kroupiego, 20-letniego napastnika Bournemouth. Jak donosi Football Insider, klub z Londynu wyprzedził Tottenham i staje do bezpośredniej walki z Paris Saint-Germain.
Sytuacja na rynku transferowym stała się napięta ze względu na oczekiwania finansowe Bournemouth. Władze klubu wyceniają swoją gwiazdę na 100 milionów funtów. Taka kwota sprawia, że Tottenham, który wydał już fortunę na wzmocnienia defensywy i pomocy, zaczyna tracić dystans do konkurencji. Arsenal i PSG dysponują obecnie większą swobodą finansową, co stawia te dwa zespoły w uprzywilejowanej pozycji w negocjacjach dotyczących młodego zawodnika.
Walka o przyszłość ataku w Londynie i Paryżu
Mikel Arteta szuka wzmocnień, które zapewnią konkurencję dla Viktora Gyokeresa. Kroupi ma za sobą znakomity sezon 2025/26, w którym strzelił 13 goli w 33 meczach Premier League, czym walnie przyczynił się do historycznego awansu Bournemouth do Ligi Europy. Jego wszechstronność w linii ataku jest kluczowym argumentem dla Arsenalu, który planuje walkę na wielu frontach w nadchodzących rozgrywkach. Kanonierzy widzą w nim idealne uzupełnienie składu.
Równocześnie Paris Saint-Germain analizuje rynek w poszukiwaniu następcy Goncalo Ramosa, który odszedł do AC Mediolan. Mistrzowie Francji muszą również brać pod uwagę niepewną przyszłość Bradleya Barcoli. Z kolei w Tottenhamie nowy trener Roberto De Zerbi liczył na Kroupiego jako rozwiązanie problemów z kontuzjami Dominica Solanke i niejasną sytuacją Richarlisona. Obecnie jednak to Arsenal i paryżanie są najbliżej sfinalizowania tej rekordowej transakcji.
