Southampton wygrywa wyścig o podpis Lewisa Dobbina, 23-letniego skrzydłowego Aston Villi. Jak donoszą media, kluby porozumiały się w sprawie transferu opiewającego na 9 milionów funtów plus dodatki.
Historia Dobbina w Birmingham jest co najmniej specyficzna. Zawodnik trafił do Aston Villi w 2024 roku z Evertonu za 10 milionów funtów, ale przez dwa lata nie otrzymał ani jednej szansy na występ w pierwszej drużynie. Zamiast tego budował swoją markę na wypożyczeniu w Preston North End, gdzie w 39 meczach Championship zdobył 10 bramek i zaliczył 8 asyst. To właśnie ta skuteczność sprawiła, że Southampton zdecydowało się wyłożyć ogromne pieniądze za gracza, który dla obecnego pracodawcy jest postacią anonimową.
Transferowy koszmar Aston Villi nabiera tempa
Poniedziałek, 13 lipca, staje się dla kibiców z Birmingham dniem prawdziwej próby. Sprzedaż Dobbina to tylko wierzchołek góry lodowej, ponieważ klub zmaga się z masowym odpływem kluczowych ogniw. Manchester United zdecydował się aktywować klauzulę odstępnego w kontrakcie Youriego Tielemansa wynoszącą 35 milionów funtów, a PSG w podobny sposób wyciąga z zespołu Lucasa Digne. Jakby tego było mało, Arsenal wykazuje poważne zainteresowanie Morganem Rogersem, który ma być zdecydowany na przenosiny do Londynu.
Dla Southampton pozyskanie Dobbina to sygnał nowej ofensywy po skandalu szpiegowskim z poprzedniego sezonu. Klub był oskarżony o trzykrotne śledzenie treningów Middlesbrough, co doprowadziło do dyskwalifikacji z finału baraży o awans. Teraz, po zapłaceniu 9 milionów funtów, Lewis Dobbin ma stać się twarzą nowego projektu na St Mary’s Stadium. Piłkarz ma już zaplanowane testy medyczne, po których podpisze kontrakt z nowym pracodawcą, kończąc swój nieudany etap w zespole prowadzonym przez Unaia Emery'ego.
