Wielka wojna o gwiazdę Premier League. Madryt zapłaci fortunę za następcę legendy?

Jarosław ZającJarosław Zając
14 lipca 2026 01:39
Wielka wojna o gwiazdę Premier League. Madryt zapłaci fortunę za następcę legendy?
Źródło: thehardtackle.com

Atletico Madryt wyrasta na jednego z głównych faworytów w wyścigu o podpis Adama Whartona, 22-letniego pomocnika Crystal Palace. Jak donoszą media, hiszpański klub musi przygotować się na ogromny wydatek i rywalizację z lokalnym rywalem.

Sytuacja na rynku transferowym nabiera tempa, ponieważ Real Madryt również wykazuje poważne zainteresowanie Anglikiem. Jose Mourinho, który poszukuje nowego pomocnika, widzi w Whartonie zawodnika gwarantującego spokój, precyzyjne rozegranie oraz kontrolę nad tempem gry. Choć Liverpool wycofał się z walki, a Chelsea i Manchester United wykonały jedynie wstępne kroki, to właśnie dwa kluby ze stolicy Hiszpanii przewodzą obecnie stawce. Kwota 90 milionów euro ma być wystarczająca, aby przekonać Crystal Palace do sprzedaży swojej gwiazdy.

Walka o sukcesję i prestiż na Estadio Metropolitano

Władze Atletico Madryt wierzą, że Wharton jest w stanie podnieść poziom sportowy ich drugiej linii i w perspektywie długofalowej zostać następcą Koke. Na korzyść ekipy z Metropolitano przemawia fakt, że 22-latek mógłby tam liczyć na łatwiejszą drogę do wyjściowego składu niż na Santiago Bernabeu. Real Madryt kusi jednak ogromnym prestiżem, co może okazać się decydujące przy ostatecznym wyborze zawodnika. Jeśli obie strony wyłożą na stół oczekiwane 90 milionów euro, ostateczny głos będzie należał do samego piłkarza.

Crystal Palace zajmuje twarde stanowisko w negocjacjach, mając świadomość wartości swojego gracza. Klub z Londynu rozważy ofertę w granicach 90 milionów euro tylko wtedy, gdy Wharton sam wyrazi chęć odejścia. Obecnie pomocnik ma ważny kontrakt do 2029 roku, co stawia angielski zespół w komfortowej sytuacji. Rywalizacja Realu i Atletico sprawia, że cena za utalentowanego pomocnika może jeszcze wzrosnąć, a madryckie derby na rynku transferowym stają się faktem.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!