Sunderland prowadzi zaawansowane rozmowy w sprawie pozyskania skrzydłowego Barcelony, Roony'ego Bardghjiego. Jak donoszą media, hiszpański klub jest gotowy rozstać się z 20-letnim zawodnikiem zaledwie rok po jego transferze z Kopenhagi.
Sytuacja w stolicy Katalonii jest dynamiczna, ponieważ Barcelona planuje kolejne wzmocnienia w formacji ataku, co drastycznie ograniczy szanse Szweda na regularną grę. Na stole leży już ponad 10 ofert i zapytań z całej Europy. Przedstawiciele piłkarza sami skontaktowali się z Sunderlandem, ale w wyścigu o podpis utalentowanego gracza uczestniczą także Leeds United, Aston Villa oraz Everton. Barcelona chce jednak zachować kontrolę nad przyszłością zawodnika poprzez odpowiednie klauzule w umowie.
Walka o podpis szwedzkiej perły
Sunderland wykazuje ogromną determinację, budując kadrę opartą na młodych zawodnikach z wysokim sufitem, co ma pomóc drużynie w rywalizacji w europejskich pucharach. Bardghji, znany ze swojej szybkości i dryblingu, idealnie wpisuje się w tę strategię. Leeds United monitoruje sytuację od dłuższego czasu, a Aston Villa widzi w nim inwestycję długoterminową. Mimo ogromnego zamieszania transferowego, sam piłkarz zachowuje spokój. Po powrocie na treningi przedsezonowe Bardghji krótko skomentował swoją sytuację, ucinając spekulacje stwierdzeniem, że wszystko jest „w porządku”.
Decyzja o przyszłości 20-latka zapadnie w najbliższych tygodniach. Barcelona analizuje, czy lepszym rozwiązaniem będzie wypożyczenie, czy transfer definitywny z opcją odkupu. Sunderland nie złożył jeszcze oficjalnej oferty, ale bezpośrednie rozmowy z otoczeniem piłkarza stawiają ten klub w uprzywilejowanej pozycji. Rywalizacja między angielskimi zespołami zaostrza się, a kluczowym czynnikiem pozostaje gwarancja minut na boisku, których Bardghji nie może być pewny w zespole z Camp Nou.
