Strasbourg wyrasta na jednego z najciekawszych graczy letniego okna transferowego, ale nie ze względu na zakupy, a masowe odejścia. Jak donosi L’Équipe, klub z Alzacji przygotowuje się do pożegnania swoich najważniejszych zawodników. Zmiany personalne są nieuniknione i dotkną fundamenty zespołu.
Lista nieobecnych stale się wydłuża, co budzi niepokój wśród obserwatorów francuskiej ligi. Już we wrześniu potwierdzono odejście kapitana Emanuela Emeghi, a teraz dołączył do niego Valentin Barco. Obaj zawodnicy mają zasilić szeregi Chelsea, co jest efektem przynależności obu klubów do grupy BlueCo. To jednak dopiero początek, bo na wylocie znajdują się kolejne istotne nazwiska, które do tej pory decydowały o sile rażenia ekipy z Meinau.
Koniec ery młodych talentów w Alzacji
Według najnowszych raportów, Strasbourg mogą opuścić Diego Moreira, Guéla Doué oraz Ismael Doukouré. Nie są to jedynie gracze szerokiego składu, ale postacie kluczowe dla projektu. Jednocześnie klub planuje drastyczną zmianę kursu w polityce transferowej. Do tej pory zarząd stawiał wyłącznie na bardzo młodych piłkarzy, jednak obecność Bena Chilwella w szatni pokazała, jak ważny jest wpływ doświadczonych zawodników na resztę grupy. Strasbourg otwiera się teraz na starszych graczy.
Współpraca z Chelsea będzie kontynuowana, ale na nowych zasadach, o które zabiega Gary O’Neil. Trener oczekuje, że zawodnicy wypożyczani z Londynu będą prezentować bardziej fizyczny profil niż dotychczas. Ma to pomóc w stabilizacji formy zespołu, który po fali odejść musi zostać zbudowany niemal od nowa. Zmiana strategii ma sprawić, że klub przestanie być jedynie poligonem doświadczalnym dla młodzieży i zyska niezbędną w Ligue 1 boiskową dojrzałość.
