Inter Mediolan wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Djed Spence'a, 25-letniego wahadłowego Tottenhamu. Jak donosi Gazzetta dello Sport, mistrzowie Włoch przygotowują oficjalną ofertę za zawodnika, który stał się absolutnym odkryciem trwającego mundialu.
Włoski klub znalazł się w trudnym położeniu po odejściu Denzela Dumfriesa do Realu Madryt. Pierwotne plany zakładały zastąpienie go utalentowanym Marco Palestrą, ale ten wybrał ofertę Chelsea. Kolejny kandydat, Anan Khalaili z Royale Union Saint-Gilloise, oblał testy medyczne w Mediolanie. W tej sytuacji oczy dyrekcji sportowej zwróciły się ku Anglikowi, który zna już realia Serie A z występów w Genoi. Wtedy włoski klub nie zdecydował się zapłacić 8,5 miliona funtów, co dziś wydaje się ogromnym błędem.
Kosztowna operacja na San Siro
Sytuacja rynkowa Spence'a zmieniła się diametralnie po jego popisach na światowym czempionacie. Tottenham oczekuje obecnie około 35 milionów euro, czyli o 10 milionów więcej, niż Inter planował wydać na Khalailiego. Beppe Marotta musi przygotować się na twarde negocjacje, ponieważ Roberto De Zerbi nie zamierza łatwo oddawać swojego gracza. Piłkarz potrafi grać na obu flankach, co idealnie pasuje do systemu preferowanego przez Cristiana Chivu i wpisuje się w nową strategię klubu stawiającą na zawodników wchodzących w najlepszy wiek dla sportowca.
