Szef McLarena ujawnia prawdę o wynikach Piastriego. To nie błąd kierowcy zdecydował o stracie

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
19 lipca 2026 16:15
Szef McLarena ujawnia prawdę o wynikach Piastriego. To nie błąd kierowcy zdecydował o stracie
Źródło: autosport.com

McLaren podejrzewa, że strata Oscara Piastriego do Lando Norrisa nie ma nic wspólnego z jego jazdą. Podczas kwalifikacji na torze Spa-Francorchamps Australijczyk stracił dwie dziesiąte sekundy, a niemal cały ten deficyt powstał na prostej między Stavelot a szykaną Bus Stop. To efekt fazy deratingu, w której bolidom kończy się energia elektryczna i zaczynają one zwalniać przedwcześnie.

Szef zespołu, Andrea Stella, wyjaśnił, że Piastri nie mógł zrobić nic inaczej. Porównując najlepsze okrążenia obu kierowców w Q3, zauważono, że Oscar tracił czas w Blanchimont z powodów niezależnych od jego umiejętności. Winne są algorytmy jednostki napędowej Mercedes, które nie zachowują się w sposób stabilny i przewidywalny, ponieważ uczą się w czasie rzeczywistym na podstawie danych z toru.

Kierowcy zakładnikami sztucznej inteligencji silników

Sytuacja jest frustrująca dla zawodników, którzy zamiast skupiać się na granicach przyczepności, muszą nieustannie kontrolować stan baterii. Systemy napędowe na rok 2026 opierają się na skomplikowanych obliczeniach live, które przewidują zapotrzebowanie na energię w kolejnych zakrętach. Każdy drobny błąd, jak wyjazd Piastriego w żwir w pierwszym przejeździe Q3, może zaburzyć proces uczenia się silnika i ukarać kierowcę w kolejnym podejściu.

Problem dotyka nie tylko ekip klienckich. Stella zauważył identyczne anomalie w fabrycznym zespole Mercedesa, gdzie George Russell nie potrafił wyjaśnić różnicy w prędkości względem Kimi Antonellego. „Mój cały fokus przez ostatnie 36 godzin był na prędkości na prostej. Nie skupiałem się na ustawieniach czy oponach, bo wszyscy próbujemy rozwiązać to, co się dzieje” — przyznał zrezygnowany Russell po sesji kwalifikacyjnej.

Nowe przepisy sprawiają, że jazda staje się ekstremalnie trudna do opanowania. Zmienny poziom odzyskiwania energii wpływa nawet na punkty hamowania — jeśli system zbiera więcej mocy przed zakrętem, bolid zbliża się do niego o 10 km/h wolniej, co całkowicie zmienia referencje kierowcy. „Oscar mógł być o jedną do dwóch dziesiątych szybszy, gdyby jednostka napędowa zachowała się tak, jak przewidywaliśmy” — podsumował Andrea Stella.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!