Rafael Leao wyrasta na największy problem transferowy AC Milan tego lata. Choć Portugalczyk oficjalnie poprosił o zgodę na odejście z klubu, na biurkach działaczy wciąż brakuje konkretnych propozycji zakupu.
Sytuacja 27-letniego skrzydłowego jest skomplikowana po bardzo słabym sezonie pod wodzą Massimiliano Allegriego. Leao zdobył zaledwie dziesięć bramek w 31 występach, co drastycznie obniżyło jego wartość rynkową. Mimo to AC Milan nie zamierza oddawać swojego gracza za bezcen i oczekuje co najmniej 60 milionów euro. Gazzetta dello Sport informuje, że klub jest gotowy na sprzedaż, aby pozbyć się z listy płac zawodnika zarabiającego 7 milionów euro rocznie, co czyni go jednym z najlepiej opłacanych piłkarzy w Serie A.
Premier League milczy w sprawie transferu
Chociaż Manchester United oraz Tottenham Hotspur wykazywały zainteresowanie pozyskaniem Portugalczyka, żadna z tych drużyn nie rozpoczęła jeszcze oficjalnych negocjacji. Brak zdecydowanych ruchów ze strony angielskich klubów sprawia, że Leao może utknąć w Mediolanie na kolejny rok. Jego obecny kontrakt obowiązuje aż do 2028 roku, co stawia AC Milan w silnej pozycji negocjacyjnej, ale jednocześnie blokuje zawodnikowi drogę do nowych wyzwań w lidze angielskiej lub hiszpańskiej, o których marzy.
Ratunkiem dla piłkarza może okazać się zmiana na ławce trenerskiej. Przyjście Rubena Amorima do AC Milan daje nadzieję na odrodzenie formy skrzydłowego, ponieważ ofensywny system nowego szkoleniowca wydaje się idealnie dopasowany do charakterystyki gry Leao. Jeśli transfer do Premier League nie dojdzie do skutku, współpraca z rodakiem może być dla zawodnika jedyną szansą na powrót do grona najlepszych skrzydłowych w Europie po serii rozczarowujących występów w barwach Rossonerich.
