Wielka tajemnica Ferrari wyszła na jaw. Przez lata ukrywali, kto naprawdę budował ich bolidy

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
22 czerwca 2026 22:19
Wielka tajemnica Ferrari wyszła na jaw. Przez lata ukrywali, kto naprawdę budował ich bolidy
Źródło: autosport.com

John Thompson, założyciel TC Prototypes, zmarł w wieku 85 lat, pozostawiając po sobie historię, która rzuca nowe światło na technologiczną potęgę Ferrari. Choć włoska stajnia kojarzy się z innowacją, to właśnie brytyjski rzemieślnik stworzył ich pierwsze podwozie typu monocoque do modelu 312 B3.

Oficjalnym powodem zlecenia prac zewnętrznej firmie w 1972 roku były strajki we Włoszech. Thompson miał jednak inną teorię na temat nagłego telefonu od Sandro Colombo. „Myślę, że to była tylko wymówka. Prawda jest taka, że nigdy wcześniej nie robili monocoque i nie wiedzieli, jak się do tego zabrać” — wspominał konstruktor. Ferrari potrzebowało brytyjskiej wiedzy, by dogonić technologię wprowadzoną dekadę wcześniej przez Lotusa, a presję na zmiany wywierał nawet dostawca opon, Firestone.

Bolidy Formuły 1 na dachu rodzinnego auta

Współpraca z Maranello była pełna absurdów. Thompson za każdy egzemplarz inkasował zaledwie 400 funtów, a większość zysku pochłonęła wymiana narzędzi na metryczne. Brytyjczyk potraktował to zlecenie jako okazję do rodzinnych wakacji. „Wróciliśmy dzieci do samochodu i ruszyliśmy. Nie jestem pewien, czy mieliśmy nawet mapę” — opowiadał o wyprawie Fordem Cortiną, na którego dachu zamontował gotowe podwozia dla legendarnej Scuderii.

Wpływ Thompsona na motorsport wykraczał daleko poza F1. Jego warsztat w Northamptonshire budował monocoque dla Porsche 962, nadwozia dla Jaguarów od Tom Walkinshaw Racing oraz rozwijał Hondę NSX na wyścig Le Mans. Mimo pracy dla największych marek, warsztat TCP pozostawał skromnym, rodzinnym biznesem. Stuart Turner z Forda był wręcz przerażony bałaganem w siedzibie firmy, gdy zlecał Thompsonowi budowę kultowego modelu RS200 do rajdowej Grupy B.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!