Felice Mazzu wyrasta na centralną postać nowego projektu w Challenger Pro League, przejmując stery w Eupen. Jak donoszą media, były szkoleniowiec OH Leuven wraca do pracy zaledwie kilka tygodni po zwolnieniu.
Doświadczony trener, który w przeszłości prowadził Charleroi, Sint Truiden oraz Union St Gilloise, zdecydował się na powrót na drugi poziom rozgrywkowy. To właśnie tam odnosił największe sukcesy, wprowadzając Union do elity. Teraz staje przed identycznym zadaniem w jedynym klubie z niemieckojęzycznej części Belgii, który występuje na szczeblu centralnym. Eupen pożegnało się z najwyższą klasą rozgrywkową w 2024 roku i szukało kogoś, kto zagwarantuje szybki powrót do elity.
Współpraca z Paryżem szansą na awans
Kluczowym elementem misji Mazzu jest ścisła współpraca Eupen z PSG. Oba kluby są połączone przez katarskich właścicieli, co regularnie owocuje transferami młodych talentów z Paryża do Belgii. Przykładem takiej ścieżki jest 19-letni obrońca Yoram Zague, który spędził w Eupen ostatni sezon na wypożyczeniu. Mazzu ma wykorzystać te powiązania, aby odbudować pozycję zespołu. Po trudniejszym okresie w karierze i problemach z powtórzeniem wyników z Union w innych klubach, praca w drugiej lidze jest dla niego szansą na nowy start.
