Potężna afera w F1. McLaren i Red Bull idą do sądu, stawką podium w Monako

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
23 czerwca 2026 01:38
Potężna afera w F1. McLaren i Red Bull idą do sądu, stawką podium w Monako
Źródło: autosport.com

McLaren i Red Bull oficjalnie złożyły odwołanie do Międzynarodowego Sądu Apelacyjnego FIA w sprawie wyników Grand Prix Monako. Zespoły protestują przeciwko przywróceniu Pierre’a Gasly’ego na trzecie miejsce podium, co wywołało ogromne kontrowersje w padoku Formuły 1.

Całe zamieszanie zaczęło się od błędnych pomiarów prędkości w alei serwisowej, przez które ukarano kilku kierowców. Gasly otrzymał karę doliczenia czasu po wyścigu, co zepchnęło go na siódmą lokatę. Jednak po proteście Alpine sędziowie uznali błąd systemu i przywrócili Francuzowi podium. To uderzyło w Oscara Piastriego z McLarena oraz Isacka Hadjara z Red Bulla, którzy stracili wywalczone pozycje. McLaren podkreśla, że sytuacja jest niesprawiedliwa, bo ich kierowca odbył karę w trakcie wyścigu, tracąc realny czas na torze.

Walka o uczciwość i niebezpieczny precedens w Formule 1

„Chociaż w pełni szanujemy procesy sądowe FIA i rolę sędziów, uważamy, że ta sprawa rodzi ważne pytania dotyczące sprawiedliwości sportowej, spójności przepisów i uczciwości rywalizacji” — czytamy w oświadczeniu McLarena. Zespół argumentuje, że anulowanie kar po fakcie stawia w gorszej sytuacji tych, którzy przestrzegali decyzji sędziów na gorąco. Istnieje obawa, że teraz kierowcy będą ignorować kary w trakcie rywalizacji, licząc na ich późniejsze podważenie w gabinetach, co całkowicie zniszczyłoby strategie wyścigowe.

Sprawa przenosi się teraz do Genewy, gdzie niezależny organ złożony z 36 sędziów rozstrzygnie spór. McLaren i Red Bull musiały wpłacić 5000 euro opłaty oraz 20 000 euro depozytu, aby uruchomić procedurę. Obie ekipy mają 15 dni na przedstawienie pełnej argumentacji w języku francuskim i angielskim. Przesłuchanie przed Międzynarodowym Sądem Apelacyjnym odbędzie się najprawdopodobniej w lipcu. Werdykt może utrzymać, zmienić lub całkowicie uchylić decyzję o przywróceniu podium dla kierowcy Alpine.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!