Brighton & Hove Albion staje przed trudnym dylematem w sprawie przyszłości Yasina Ayariego, który wyrasta na jedną z rewelacji trwającego mundialu. 22-letni pomocnik swoimi występami w barwach Szwecji przyciągnął uwagę Newcastle United. Jak donoszą media, klub z St. James' Park widzi w nim idealnego następcę dla Sandro Tonaliego, który jest łączony z odejściem z zespołu.
Sytuacja kontraktowa Szweda staje się dla Brighton coraz bardziej kłopotliwa, ponieważ zawodnik wchodzi w ostatni rok obowiązywania umowy. Brak porozumienia w sprawie nowego kontraktu stawia klub pod ścianą. Jeśli Ayari nie złoży podpisu pod nowym dokumentem, obecne okno transferowe będzie ostatnią realną szansą na uzyskanie za niego satysfakcjonującej kwoty. Newcastle United uważnie monitoruje te doniesienia, licząc na sprowadzenie utalentowanego gracza po okazyjnej cenie.
Mundialowy popis i walka o przyszłość
Ayari udowodnił swoją wartość podczas meczu z Tunezją, w którym zdobył dwie bramki po strzałach z dystansu. Pete O’Rourke z Football Insider zauważa, że Brighton musi podjąć kluczową decyzję. „Brighton musi zdecydować, czy spróbują związać go nowym kontraktem, czy są gotowi pozwolić mu odejść tego lata. Jeśli nic nie zostanie uzgodnione, to prawdopodobnie ich ostatnia szansa, by na nim zarobić” — ocenił ekspert. Newcastle jest gotowe do ataku, gdy tylko pojawi się sygnał o dostępności piłkarza.
Dla Newcastle United sprowadzenie Ayariego to szansa na wzmocnienie środka pola zawodnikiem, który łączy waleczność w defensywie z umiejętnością kreowania akcji. Szwedzki pomocnik po udanym turnieju będzie oczekiwał regularnych występów, których Brighton może nie być w stanie mu zagwarantować. Przeprowadzka na północ Anglii mogłaby zapewnić mu stabilizację i szansę na dalszy rozwój w zespole aspirującym do regularnej gry w europejskich pucharach. Brighton ryzykuje utratę wielkiego talentu, który już teraz pokazuje jakość na poziomie Premier League.
