Wrócił po kontuzji i od razu wygrał. Brytyjczyk ujawnia, co zrobił dla niego Andy Murray

Jarosław ZającJarosław Zając
23 czerwca 2026 02:18
Wrócił po kontuzji i od razu wygrał. Brytyjczyk ujawnia, co zrobił dla niego Andy Murray
Fot.: tennis365.com

Jack Draper udanie powrócił do rywalizacji po dwumiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana, której doznał podczas turnieju w Barcelonie. Brytyjczyk pokonał Marcosa Girona 7-5, 6-6 na kortach w Eastbourne, notując swoje pierwsze zwycięstwo na trawie pod okiem nowego trenera.

Występ w Eastbourne był dla Drapera ogromnym wyzwaniem, biorąc pod uwagę pasmo urazów, z którymi zmagał się w ostatnim roku. Tenisista przyznał po meczu, że jego forma falowała, co jest naturalne po tak długim rozbracie z profesjonalnym tourem. Mimo chwilowej utraty koncentracji w drugim secie, zdołał przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. „To był występ trochę w stylu tego, co on zwykł robić: brzydkie wygrywanie” – ocenił Draper, nawiązując bezpośrednio do metod pracy swojego nowego mentora.

Inspiracja z ławki trenerskiej

Kluczowym elementem powrotu Drapera jest obecność Andy'ego Murraya w jego boksie trenerskim. Trzykrotny mistrz wielkoszlemowy zdecydował się wspierać młodszego kolegę podczas całego sezonu na kortach trawiastych. Jest to pierwsza profesjonalna rola Murraya od zakończenia przez niego kariery zawodniczej. Draper nie kryje entuzjazmu związanego z tą współpracą, podkreślając, że autorytet Szkota i jego wiara w umiejętności podopiecznego są kluczowe dla odbudowania pewności siebie po trudnych miesiącach walki o zdrowie.

„Andy jest jedną z moich największych inspiracji. On wierzy w moją grę, wierzy we mnie jako osobę i myślę, że właśnie tego teraz potrzebuję, wracając po takim roku, jaki miałem” – wyznał Draper. Zawodnik zażartował również, że mimo ogromnego szacunku, nie zamierza zwracać się do trenera per „Sir”. Teraz przed Brytyjczykiem kolejne wyzwanie w Eastbourne, gdzie w następnej rundzie zmierzy się ze swoim rodakiem, Jackiem Pinningtonem-Jonesem, który wyeliminował Marco Trungellitiego.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za wygraną Barcelony z Sevillą!
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za wygraną Barcelony z Sevillą!
Odbieram REKLAMA
verified_user Betsport
350 PLN za wygraną Barcelony z Sevillą!
Odbieram bolt REKLAMA
% Betsport
330 PLN Odbieram
REKLAMA
verified 350 PLN za wygraną Barcelony z Sevillą!
330 PLN Odbieram
REKLAMA