Tottenham wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis Mateusa Fernandesa, 21-letniego pomocnika West Ham United. Jak donosi Sky Sports, klub z Londynu przygotowuje oficjalną ofertę, która ma ubiec konkurencję z Manchesteru.
Władze Tottenhamu są gotowe zapłacić 85 milionów funtów za portugalskiego reprezentanta, co pokrywa się z wyceną jego obecnego pracodawcy. Fernandes trafił do West Ham United z Southampton zeszłego lata i błyskawicznie stał się kluczową postacią zespołu. Wystąpił w 38 meczach we wszystkich rozgrywkach, notując osiem udziałów przy bramkach. Mimo jego świetnej postawy, klub nie zdołał utrzymać się w Premier League, co otwiera drogę do transferu tego lata. Skauci są pod wrażeniem jego opanowania przy piłce i zasięgu podań.
Manchester United nie odpuszcza walki o pomocnika
Manchester United widzi w Fernandesie idealnego następcę Casemiro, który opuścił Old Trafford. Choć początkowo klub z Manchesteru wyceniał zawodnika na 60 milionów funtów, teraz rozważa podbicie stawki, aby nie przegrać z rywalem z Londynu. Atutem United jest możliwość gry w Lidze Mistrzów, co może przekonać Portugalczyka bardziej niż propozycja Tottenhamu. Zespół z północnego Londynu szuka jednak jakości w środku pola, zwłaszcza że przyszłość Lucasa Bergvalla pozostaje niepewna, a Fernandes jest postrzegany jako znaczące wzmocnienie składu.
Tottenham planuje zaoferować zawodnikowi wyższe wynagrodzenie niż Manchester United, aby zniwelować brak gry w najbardziej prestiżowych europejskich rozgrywkach. West Ham United czeka na oficjalne dokumenty, ale spadek do niższej ligi wymusza na nich sprzedaż najbardziej wartościowych graczy. Fernandes udowodnił już swoją wartość w angielskiej elicie, a jego wysoka pracowitość w defensywie sprawia, że jest celem numer jeden dla obu klubów. Ostateczna decyzja będzie należeć do piłkarza, który musi wybrać między projektem w Londynie a grą na Old Trafford.
