To już oficjalne: Timothy Chandler nie zamierza żegnać się z Frankfurtem. 36-letni prawy obrońca, który stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Eintrachtu, przedłużył swój kontrakt o kolejny rok. Nowa umowa będzie obowiązywać do końca sezonu 2026/27, co oznacza, że doświadczony zawodnik rozpocznie swoją trzynastą kampanię z rzędu w barwach „Orłów”. Choć w ostatnim czasie jego rola na boisku była marginalna, klub zdecydował się postawić na jego autorytet w szatni.
Timothy Chandler
Eintracht Frankfurt→?
Decyzja o kontynuowaniu współpracy z Chandlerem nie jest podyktowana wyłącznie względami sportowymi. Jak podkreślają media, w tym serwis n-tv, dyrektor sportowy Timmo Hardung widzi w nim przede wszystkim mentora dla młodszego pokolenia piłkarzy. Chandler, który dołączył do klubu w wieku zaledwie dziesięciu lat i przeszedł przez wszystkie szczeble szkolenia, jest uosobieniem profesjonalizmu. „Każdy wie, jak wiele znaczy dla mnie Eintracht Frankfurt” – przyznał sam zawodnik, komentując podpisanie dokumentów, co cytowały niemieckie media.
Statystyki Chandlera w barwach Eintrachtu budzą szacunek – do tej pory uzbierał on 199 występów w oficjalnych meczach. Swoją ostatnią szansę na boisku otrzymał w 34. kolejce minionego sezonu Bundesligi w starciu przeciwko VfB Stuttgart. Mimo że jego wartość rynkowa oscyluje obecnie w granicach 350 tysięcy euro, dla klubu z Frankfurtu jego obecność ma wymiar niemalże historyczny. Nowy kontrakt zakłada nie tylko gotowość do gry, ale również większe zaangażowanie w procesy treningowe i wsparcie sztabu szkoleniowego.
Warto zaznaczyć, że negocjacje w sprawie przedłużenia umowy trwały od pewnego czasu, a fani zdążyli już nawet symbolicznie pożegnać zawodnika w poprzednich miesiącach. Ostatecznie jednak obie strony doszły do porozumienia, uznając, że doświadczenie byłego reprezentanta USA jest zbyt cenne, by rezygnować z niego w nadchodzącym cyklu rozgrywkowym. Chandler pozostaje zatem częścią kadry przygotowującej się do sezonu 2026/27.