Rywalizacja o podpis Ayyouba Bouaddiego nabiera tempa, a najnowsze doniesienia wskazują na zdecydowany ruch ze strony Manchesteru City. Jak poinformował Matteo Moretto na antenie Radio MARCA, klub z Etihad Stadium z ogromną uwagą śledzi sytuację 18-letniego pomocnika LOSC Lille. Profil zawodnika jest oceniany przez skautów jako „wyjątkowo atrakcyjny”, co stawia go na szczycie listy życzeń w kontekście wzmocnienia środka pola. Choć Bouaddi dopiero wkracza w dorosły futbol, jego występy w Lidze Mistrzów oraz regularna gra we francuskiej ekstraklasie sprawiły, że stał się jednym z najbardziej pożądanych nazwisk w Europie.
Ayyoub Bouaddi
LOSC Lille→Manchester City
Sytuacja rynkowa młodego reprezentanta Maroka jest dynamiczna, a kwoty pojawiające się w negocjacjach mogą przyprawić o zawrót głowy. Według doniesień medialnych, Lille zdążyło już odrzucić ofertę Arsenalu opiewającą na 60 milionów euro. Władze francuskiego klubu twardo negocjują, oczekując kwoty przekraczającej 70, a nawet 80 milionów euro. Taki scenariusz oznaczałby pobicie rekordu transferowego Nicolasa Pépé z 2019 roku. Prezydent Lille publicznie zadeklarował, że propozycja na poziomie 50 milionów euro jest zdecydowanie niewystarczająca, co zmusza zainteresowane strony, w tym Manchester City i Liverpool, do głębszego sięgnięcia do portfela.
W Manchesterze City Bouaddi jest postrzegany jako potencjalny następca Rodriego. Eksperci sugerują, że idealnym rozwiązaniem byłoby sprowadzenie nastolatka już teraz, by mógł uczyć się rzemiosła u boku zdobywcy Złotej Piłki. „Manchester City docenia Bouaddiego i uważa jego profil za bardzo atrakcyjny” – podkreślił Matteo Moretto, wskazując na gotowość klubu do walki o ten talent. Mimo że zawodnik ma dopiero 18 lat, jego dojrzałość taktyczna i umiejętność gry pod presją w środkowej strefie boiska przyciągnęły uwagę nie tylko gigantów z Premier League, ale także Realu Madryt i PSG.
Obecnie Ayyoub Bouaddi jest związany kontraktem z Lille do czerwca 2029 roku, co daje francuskiemu klubowi ogromny komfort w negocjacjach. Choć Arsenal wciąż jest wymieniany jako lider wyścigu, determinacja Manchesteru City oraz zaangażowanie City Football Group mogą zmienić układ sił w tej batalii. Na ten moment Lille oczekuje minimum 70 milionów euro za swojego wychowanka, a rozmowy między klubami są w toku.