Wspólny występ Katie Boulter i Venus Williams w Madrycie odbił się szerokim echem, ale to, co działo się poza kortem, okazało się dla Brytyjki jeszcze cenniejsze. Legenda tenisa podzieliła się z młodszą koleżanką osobistym wyznaniem dotyczącym ślubu. Williams, która wyszła za mąż w zeszłym roku, przekazała Boulter przestrogę opartą na własnym błędzie.
Podczas turnieju w Hiszpanii zawodniczki dotarły do 1/8 finału, pokonując po drodze parę Xinyu Wang i Yifan Xu. Mimo porażki z Sofią Kenin i Su-Wei Hsieh, dla Boulter był to moment szczególny ze względu na bliską relację z idolką z dzieciństwa. Tenisistki rozmawiały nie tylko o taktyce, ale przede wszystkim o życiu prywatnym i nadchodzącym ślubie Brytyjki z Alexem de Minaurem. Venus Williams nie gryzła się w język, wspominając własne doświadczenia z ceremonią.
Szczere wyznanie legendy o ślubnych błędach
Boulter przyznała, że rady Amerykanki dotyczyły logistyki i odpoczynku po uroczystości. „Powiedziała, że żałowała grania w tenisa w tygodniu po swoim ślubie i zachęcała mnie, bym wzięła wolne, aby w pełni się tym nacieszyć” – wyznała Boulter. Brytyjka nie ukrywa, że siostry Williams były dla niej największą inspiracją, zarówno pod kątem sportowym, jak i stylu prezentowanego na korcie, co teraz przekłada się na jej własne podejście do kariery i wizerunku.
Zanim jednak dojdzie do ceremonii, parę czeka wyzwanie na trawiastych kortach Wimbledonu. Alex de Minaur zmierzy się w pierwszej rundzie z debiutującym w turnieju głównym Románem Andrésem Burruchagą. Z kolei Katie Boulter, mimo braku rozstawienia, trafiła na kwalifikantkę Tyrę Caterinę Grant. Brytyjka, której najlepszym wynikiem w Londynie jest trzecia runda, będzie chciała poprawić ten rezultat przed najważniejszym dniem w swoim życiu prywatnym.
