Lille OSC wywalczyło komplet punktów w wyjazdowym starciu z Tuluzą, choć przebieg spotkania sugerował zupełnie inny rezultat. Zespół gości zawdzięcza to zwycięstwo wyłącznie fenomenalnej postawie Berke Özera w bramce oraz błyskowi Ayase Uedy, który wszedł na boisko z ławki rezerwowych.
Od pierwszego gwizdka to gospodarze dyktowali warunki gry, desperacko szukając pierwszego zwycięstwa pod wodzą nowego trenera, Jensa Berthela Askou. Już w trzeciej minucie Cristian Cásseres Jr. potężnym uderzeniem z dystansu obił poprzeczkę, dając jasny sygnał do ataku. Choć Ethan Mbappé miał szansę odpowiedzieć po błędzie defensywy Tuluzy, jego strzał był zbyt słaby, by zaskoczyć bramkarza, co zapoczątkowało okres całkowitej dominacji miejscowych.
Bramkarz Lille zatrzymał napór gospodarzy
Berke Özer, którego pozycja w składzie była ostatnio kwestionowana po przyjściu Orlando Gilla, rozegrał partię życia. Turecki golkiper raz po raz wychodził zwycięsko z pojedynków z Santiago Hidalgo oraz Jacenem Russellem-Rowe, popisując się paradami w najbardziej skomplikowanych sytuacjach. Jego interwencje pozwoliły Lille przetrwać napór Tuluzy, która stosowała niezwykle agresywny pressing, całkowicie odcinając gości od gry w środku pola.
W 70. minucie doszło do rzadkiej sytuacji, gdy Guillaume Restes musiał opuścić murawę w swoim setnym występie w Ligue 1. Zastąpił go debiutant Mathys Niflore, który niemal natychmiast musiał wyciągać piłkę z siatki po akcji innego gracza wchodzącego po raz pierwszy na francuskie boiska. Ayase Ueda, który zmienił bezproduktywnego Oliviera Giroud, zachował najwięcej zimnej krwi w polu karnym i dopadł do bezpańskiej piłki, dając Lille prowadzenie.
Tuluza mogła i powinna wyrównać błyskawicznie, gdy Thomas Jørgensen obsłużył prostopadłym podaniem Caspera Tengstedta. Napastnik gospodarzy przelobował Özera, jednak piłka ku rozpaczy kibiców przeleciała nad poprzeczką pustej bramki. To był wieczór niewykorzystanych szans dla ekipy Askou, która mimo ogromnej przewagi i świetnej gry Jørgensena w środku pola, schodziła z boiska pokonana.
