Dyrektor sportowy Deco oraz sztab szkoleniowy Barcelony nie zamierzają rezygnować z planów wzmocnienia środka obrony. Choć letnie okno transferowe dobiegło końca, klub już teraz przygotowuje grunt pod zimowe zakupy, a celem pozostaje młody talent z Holandii. Ruud Nijstad może trafić na Camp Nou już w styczniu, co ma być odpowiedzią na braki kadrowe w zespole Hansiego Flicka.
Jak informuje Mundo Deportivo, kataloński klub bacznie obserwuje sytuację 18-latka w FC Twente. Barcelona próbowała sprowadzić młodzieżowego reprezentanta Holandii już w ostatnich dniach sierpnia, jednak wówczas negocjacje zakończyły się fiaskiem. Potrzeba sprowadzenia nowego stopera stała się priorytetem po tym, jak z klubem niespodziewanie pożegnał się Ronald Araújo, a niedługo później zespół opuścił także wysoko ceniony wychowanek Álvaro Cortés. W tej sytuacji Deco uznał Nijstada za idealnego kandydata, który w przyszłości ma stać się filarem defensywy mistrzów Hiszpanii.
Obecnie Barcelona intensywnie pracuje nad stabilizacją składu na sezon 2026/2027, co potwierdzają oficjalne komunikaty klubu dotyczące nowych zestawów strojów i budowania relacji z fanami. Choć letnie starania o Ruuda Nijstada nie przyniosły efektu, zainteresowanie zawodnikiem nie słabnie, a skauci regularnie śledzą jego postępy w lidze holenderskiej. Styczniowe okno transferowe będzie dla Blaugrany kolejną szansą na sfinalizowanie tej operacji i uzupełnienie luki w formacji obronnej, która po ostatnich odejściach wymaga świeżej krwi.
