Marc Cucurella błyskawicznie odnalazł się w nowym otoczeniu po letnim transferze do stolicy Hiszpanii. Obrońca, który zdecydował się na powrót do ojczyzny, stał się jedną z najbardziej lubianych postaci w zespole Królewskich. Według zagranicznych doniesień dziennika Diario AS, proces aklimatyzacji zawodnika przebiegł sprawniej, niż ktokolwiek mógł przypuszczać.
28-letni defensor był jednym z priorytetów transferowych José Mourinho, który widział w nim istotne wzmocnienie składu. Cucurella bez wahania porzucił Chelsea, by związać najlepsze lata swojej kariery z Realem Madryt, gdzie trenuje u boku innych nowych twarzy, takich jak Bernardo Silva czy Denzel Dumfries. Jego postawa na treningach w Valdebebas budzi powszechny podziw wśród kolegów z drużyny oraz sztabu szkoleniowego.
Dziennikarze Diario AS podkreślają, że wpływ Hiszpana na grupę wykracza daleko poza same aspekty sportowe. „Stwierdzenie, że zrobił świetne pierwsze wrażenie, to mało powiedziane. Szatnia go uwielbia” — czytamy w raporcie dotyczącym atmosfery w klubie. Jego intensywność w grze obronnej, jakość w ofensywie oraz naturalna charyzma sprawiły, że w mniej niż miesiąc stał się ulubieńcem zarówno kolegów, jak i kibiców.
Warto przypomnieć, że proces przebudowy kadry w Madrycie nabrał tempa wraz z początkiem okresu przygotowawczego. 30-letni Holender dołączył do zespołu w podobnym czasie co Cucurella, tworząc nową strukturę defensywną, która ma być fundamentem Realu Madryt w nadchodzących rozgrywkach LaLiga.
