Elias Bakatukanda zdecydował się na czasową przeprowadzkę do VfL Osnabrück, aby wywalczyć regularne występy na poziomie 2. Bundesligi. 22-letni środkowy obrońca, posiadający obywatelstwo Niemiec i Demokratycznej Republiki Konga, stanął przed trudnym zadaniem w Kolonii, gdzie o miejsce w składzie musiałby rywalizować z aż sześcioma innymi stoperami. Z informacji przekazanych przez dziennik BILD wynika, że w umowie między klubami nie zawarto opcji wykupu, co podkreśla długofalowe plany macierzystego zespołu wobec zawodnika. Przed samym odejściem na wypożyczenie, Bakatukanda związał się z 1. FC Köln nowym kontraktem, który obowiązuje aż do czerwca 2028 roku.
Elias Bakatukanda
FC Köln→Osnabrück
Decydującym czynnikiem przy wyborze nowego pracodawcy była postać szkoleniowca beniaminka drugiej ligi. Timo Schultz, który obecnie prowadzi zespół z Osnabrück, doskonale zna możliwości młodego defensora z ich wspólnej pracy w Kolonii. Sam piłkarz nie kryje optymizmu związanego z tym ruchem, podkreślając, że znajomość metod treningowych Schultza pomoże mu w szybkiej adaptacji. „Jestem przekonany, że mogę się tutaj dobrze rozwijać” – stwierdził Bakatukanda, cytowany w doniesieniach medialnych. Wypożyczenie to jest traktowane jako kolejny etap w jego karierze, po wcześniejszym pobycie w austriackim FC Blau-Weiß Linz.
Dyrektor Thomas Kessler zaznaczył, że klub widzi w tym ruchu naturalny krok naprzód dla wychowanka, który przeszedł przez wszystkie szczeble akademii w Kolonii od ósmego roku życia. Bakatukanda, wyceniany obecnie na około 300 tysięcy euro, może zostać rzucony na głęboką wodę niemal natychmiast po transferze. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że znajdzie się w kadrze meczowej na nadchodzące spotkanie w Pucharze Niemiec, w którym VfL Osnabrück zmierzy się z Bayernem Monachium.