O sprawie zrobiło się głośno za sprawą tamtejszych mediów, które ujawniły kulisy negocjacji prowadzonych w nocy z poniedziałku na wtorek. Al Ittihad, poszukując następcy Moussy Diaby'ego, skierowało do VfB Stuttgart oficjalną ofertę w wysokości 40 milionów euro za Bilala El Khannoussa. Choć niemiecki klub był skłonny rozważyć sprzedaż swojego zawodnika na tak późnym etapie okna transferowego, całą operację zablokował sam piłkarz. Jak informuje Sky Sport, 22-letni pomocnik błyskawicznie odrzucił propozycję, nie wykazując większego zainteresowania przeprowadzką do Saudi Pro League.
Bilal El Khannouss
VfB Stuttgart→Al Ittihad
Decyzja Marokańczyka jest o tyle znacząca, że w Arabii Saudyjskiej mógł liczyć na pensję co najmniej dwukrotnie wyższą od tej, którą obecnie pobiera w Stuttgarcie. Według doniesień dziennika Bild, decydującym czynnikiem dla zawodnika była chęć gry w Lidze Mistrzów, co gwarantują mu występy w barwach niemieckiego zespołu. Sam El Khannouss uciął wszelkie spekulacje w drodze na jeden z treningów, deklarując krótko, że zostaje w klubie i wszystko zostało już postanowione. Wcześniej tego lata zainteresowanie pomocnikiem wyrażały także Galatasaray oraz kluby z Premier League, w tym Newcastle United i Nottingham Forest.
VfB Stuttgart sprowadziło El Khannoussa z Leicester City za około 15 milionów euro, a jego obecny kontrakt obowiązuje aż do 30 czerwca 2030 roku. Choć okno transferowe w Arabii Saudyjskiej pozostaje otwarte do 12 października, postawa zawodnika jasno wskazuje na chęć kontynuowania rozwoju w Europie. Reprezentant Maroka, mający na koncie 43 występy w kadrze narodowej, wyceniany jest obecnie przez rynek na 35 milionów euro, co czyni go jednym z najbardziej wartościowych aktywów w kadrze niemieckiej drużyny.