Szokująca seria liderki rankingu przerwana. Wozniacki reaguje na krytykę Sabalenki

Karol MisztaKarol Miszta
19 lipca 2026 00:42
Szokująca seria liderki rankingu przerwana. Wozniacki reaguje na krytykę Sabalenki
Źródło: tennis365.com

Aryna Sabalenka sensacyjnie pożegnała się z Wimbledonem 2026 po porażce 2-6, 6-7(2) z Naomi Osaką w 1/8 finału. Przegrana liderki rankingu WTA oznacza koniec jej niesamowitej serii czternastu kolejnych ćwierćfinałów w turniejach wielkoszlemowych.

Mimo że Sabalenka zajmuje pierwsze miejsce w rankingu od października 2024 roku, jej ostatnie wyniki w najważniejszych imprezach budzą kontrowersje. Od zwycięstwa w US Open 2024 wygrała tylko jeden z siedmiu turniejów Wielkiego Szlema. Krytyki nie szczędził jej Jimmy Connors, który stwierdził wprost, że Białorusinka musi zacząć udowadniać swoją wartość. W obronie tenisistki stanęła jednak Caroline Wozniacki, odrzucając sugestie o problemach z psychiką liderki.

Wozniacki odpowiada na zarzuty o słabą mentalność

Dunka podkreśla, że oczekiwania wobec Sabalenki stały się nierealne. „Myślimy, że co tydzień będzie z łatwością dochodzić do finałów i wygrywać wszystko, ale ona też jest człowiekiem” – przyznała Wozniacki w rozmowie z Tennis365. Zwróciła uwagę, że rywalki analizują każdy ruch liderki, co utrudnia utrzymanie dominacji. Według byłej numer jeden, kluczowa była dyspozycja Naomi Osaki, która zagrała najlepszy tenis od dłuższego czasu, zasługując na zwycięstwo w Londynie.

Sabalenka ma za sobą trudne miesiące, w tym bolesną porażkę w ćwierćfinale tegorocznego Roland Garros z Dianą Shnaider, gdzie prowadziła już setem i dwoma przełamaniami. Wozniacki wierzy jednak w szybki powrót dwukrotnej mistrzyni Australian Open i US Open do najwyższej formy. „Nie mam wątpliwości, że zobaczymy ją z powrotem podczas turniejów na twardej nawierzchni, gotową do walki i w pełni sił do wygrywania” – podsumowała mistrzyni z 2018 roku.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!