Szczere wyznanie szefa Red Bulla. „Nie podpisujemy się pod niczym innym”

Jarosław ZającJarosław Zając
31 lipca 2026 15:36
Szczere wyznanie szefa Red Bulla. „Nie podpisujemy się pod niczym innym”
Źródło: autosport.com

Red Bull Racing przechodzi przez trudny okres w sezonie 2026, a szef zespołu Laurent Mekies stawia sprawę jasno: obecne wyniki nie są powodem do dumy. Mimo postępów, ekipa z Milton Keynes wciąż zmaga się z kapryśną naturą bolidu RB22.

Zespół rozpoczął tegoroczne zmagania jako czwarta siła w stawce, tracąc do czołówki pod względem docisku aerodynamicznego oraz borykając się z awaryjnością pierwszej własnej jednostki napędowej. Choć Max Verstappen zdołał wywalczyć drugie miejsce w Austrii oraz kolejne podia w Belgii i na Węgrzech, strata do liderów pozostaje widoczna. Mekies podkreśla, że dopóki samochód nie będzie pozwalał na regularne wygrywanie wyścigów dzięki czystemu tempu, nikt w fabryce nie poczuje satysfakcji z wykonanej pracy.

Walka z nieprzewidywalnym bolidem RB22

Największym wyzwaniem dla inżynierów jest obecnie ogromna wrażliwość aerodynamiczna auta, która sprawia, że kierowcy nie mogą w pełni zaufać maszynie. Wystarczy drobne uszkodzenie na krawężniku lub zmiana kierunku wiatru, by balans bolidu został całkowicie zachwiany. Mekies przyznał, że podczas ostatniego weekendu na Węgrzech ani Max Verstappen, ani Isack Hadjar nie otrzymali sprzętu, który pozwalałby im na agresywną jazdę i pełne wykorzystanie potencjału drzemiącego w pakiecie poprawek.

„Nie liczcie na to, że powiem, iż jesteśmy zadowoleni, bo nie jesteśmy. Nie będziemy usatysfakcjonowani, dopóki nie wrócimy do posiadania bolidu, który ma tempo pozwalające wygrywać dzięki własnym atutom. Nie podpisujemy się pod niczym innym niż wygrywanie wyścigów” – zadeklarował stanowczo Laurent Mekies. Szef stajni docenił jednak wysiłek 2000 pracowników, dzięki którym Red Bull po trudnym starcie wrócił do walki o czołowe lokaty, zajmując obecnie czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

Analiza danych z ostatnich rund pokazuje, że tylko Lando Norris dysponował wyraźnie lepszym tempem niż Verstappen, co daje zespołowi nadzieję na przyszłość. Kluczem do sukcesu w drugiej części sezonu ma być zrozumienie, dlaczego RB22 tak często wypada z optymalnego okna pracy. Inżynierowie muszą wyeliminować nadmierną czułość na czynniki zewnętrzne, która nie tylko kosztuje cenne ułamki sekund na okrążeniu, ale przede wszystkim odbiera kierowcom pewność siebie za kierownicą.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus arrow_forward
confirmation_number
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus REKLAMA
verified_user Fortuna
Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
Odbieram bonus bolt REKLAMA
% Fortuna
REKLAMA
verified Bonus bez depozytu – kupon za darmo!
REKLAMA