Juventus nie zamierza kończyć przebudowy formacji ofensywnej, mimo że do klubu lada chwila dołączą Randal Kolo Muani oraz Kerim Alajbegovic. Jak donosi Corriere dello Sport, turyńczycy organizują już testy medyczne dla nowych nabytków, choć o bośniacki talent do końca walczy trener Chelsea, Xabi Alonso.
Włoski klub utrzymuje stały kontakt z agentem Joshuy Zirkzee, Kia Joorabchianem. Holender pozostaje realną opcją transferową, o ile Manchester United wyrazi zgodę na jego wypożyczenie w początkowej fazie transakcji. Równocześnie pojawiają się doniesienia o chęci wzmocnienia siły fizycznej ataku przez Luciano Spallettiego. Trener jest entuzjastą ponownej współpracy z Dusanem Vlahoviciem, choć sytuacja napastnika jest skomplikowana. Dyrektor generalny Giovanni Carnevali przyznał, że nie spotkał się jeszcze z zawodnikiem, a sam Serb odrzucił ostatnią propozycję klubu przed zmianami w zarządzie.
Trudna sytuacja Jonathana Davida i zablokowane transfery
Dalsze ruchy transferowe Juventusu mogą zależeć od sprzedaży Jonathana Davida. Choć napastnik trafił do Turynu za darmo i ma za sobą trudny sezon, jego cena pozostaje wysoka. Zainteresowanie piłkarzem wyraziło ostatnio Rennes, jednak rozmowy nie przyniosły przełomu. Klub musi szukać alternatyw, ponieważ inne tematy wygasły. Alexander Sorloth, który był blisko Turynu na początku lata, zostaje w obecnym zespole na wyraźne życzenie trenera Diego Simeone. Brak jest również nowych kontaktów z Parmą w sprawie Mateo Pellegrino, którym interesuje się Fiorentina.
Trudno oczekiwać kolejnych wielkich wydatków bez wcześniejszego, zyskownego transferu wychodzącego Jonathana Davida. Choć silny fizycznie napastnik byłby idealnym uzupełnieniem składu, Juventus ma obecnie pilniejsze luki do załatania w innych formacjach. Klub musi balansować między kreatywnością na rynku a ograniczeniami budżetowymi, które wymuszają sprzedaż zawodników niebędących postaciami nie do ruszenia w talii trenera.
